Zamarłam, gdy na lotnisku Fiumicino Marco przytulił inną kobietę na moich oczach. Pięć lat czekałam w Rzymie, opiekowałam się jego chorą matką i ratowałam ich rodzinny biznes, wierząc w obietnicę…

Zamarłam, gdy na lotnisku Fiumicino Marco przytulił inną kobietę na moich oczach. Pięć lat czekałam w Rzymie, opiekowałam się jego chorą matką i ratowałam ich rodzinny biznes, wierząc w obietnicę...

Kiedy klimatyzacja w głównym holu lotniska Fiumicino musnęła moje ciało, ścisnęłam lekki beżowy płaszczyk i mocniej chwyciłam bukiet słoneczników. Marco De Angelis powiedział mi kiedyś, że uwielbia determinację tego kwiatu, który nigdy nie pochyla głowy przed światłem. Wyobrażając sobie jego olśniewający uśmiech, mimowolnie uniosłam kąciki ust. Minęło pięć lat.

Thumbnail

Odkąd ukończył Akademię Wojskową w Modenie i nagle wyjechał do elitarnej jednostki specjalnej na granicy, ja, Giulia Rossi, czekałam na niego w Rzymie. Przed bezlitosnymi starszyzną rodziny De Angelis byłam jego tarczą. Opiekowałam się jego matką, która przez cały rok żyła na lekach, i rozwiązywałam po kolei katastrofalne problemy grupy De Angelis. Nikt nie mógł zaprzeczyć, że byłam niezastąpioną pracownicą, ale robiłam to wszystko dobrowolnie, bo była jego obietnica.

Kiedy wróci, miał mnie poślubić. Rozległ się komunikat o przylocie lotu krajowego z lotniska w pobliżu bazy wojskowej. Stanęłam na palcach, a serce zabiło mi szybciej. Ludzie zaczęli wylewać się z bramki.

Robotnicy z bagażami, młode matki z dziećmi na rękach, urzędnicy w garniturach. I w końcu zobaczyłam Marco. Był znacznie bardziej opalony i szczuplejszy niż pięć lat temu, ale chłód i twardość, które biły od niego, były jeszcze intensywniejsze. Na ramionach jego nieskazitelnego munduru bojowego nie było żadnych dystynkcji, ale sama jego obecność czyniła go podobnym do ostrego ostrza wyjętego prosto z pola bitwy.

Zauważyłam wyraźne wahanie w jego spojrzeniu, gdy mnie dostrzegł. Coś niezrozumiałego przemknęło mu przez oczy. Miałam zrobić pierwszy krok w jego stronę, gdy z bocznego korytarza dobiegł słodki, pełen łez kobiecy głos. Kobieta w białej spódnicy i z długimi, falującymi włosami rzuciła się jak motyl i na oczach wszystkich padła w ramiona Marco.

Przytuliła go mocno, wtulając twarz w jego pierś i szlochając. Jej głos nie był głośny, ale w moich uszach zabrzmiał z druzgocącą wyrazistością. „Marco, nareszcie wróciłeś z urlopu. Czekałam na ciebie całe pięć lat.

Myślałam o tobie każdego dnia. Dlaczego to trwało tak długo? ” Ciało Marco wyraźnie stężało. Spojrzał na osobę w swoich ramionach i powiedział ochrypłym głosem: „Arianna, co ty tu robisz?

Arianna Bianchi. Powtórzyłam to nazwisko w myślach. Sąsiadka z dzieciństwa, która kiedyś biegała za Marco, wołając go starszym bratem. Dziewczynka, o której jego matka mówiła z nostalgią.

Bohaterka jedynego zdjęcia grupowego w starym albumie, którego Marco nigdy nie chciał mi pokazać, a którego rogi były wytarte od ciągłego dotykania. Fantastycznie. Naprawdę fantastycznie. Ręka Marco uniosła się.

Myślałam, że ją odepchnie, ale on położył dłoń delikatnie na jej plecach, jakby uspokajał przestraszonego kota. Stałam nieruchomo. Wokół mnie ludzie krzątali się nerwowo. Ktoś trącił mnie w ramię, mówiąc „przepraszam”, ale ja się nie poruszyłam.

Płatek słonecznika, który trzymałam, oderwał się i opadł lekko na ziemię, zmiażdżony czyjąś butem aż do żółtawej, mdłej papki. Dopiero wtedy Marco poderwał głowę i spojrzał mi prosto w oczy. Jego usta poruszyły się, pewnie chciał wypowiedzieć moje imię. Uśmiechnęłam się.

Lekko, pusto, unosząc zaledwie kąciki ust. Ja, Giulia Rossi, podpisuję kontrakty bez mrugnięcia okiem, nawet gdy jestem obrażana na rzymskich polach bitew biznesu. Czymże była dla mnie taka scena? Nie podeszłam, nie prosiłam o wyjaśnienia, nie płakałam.

Wrzuciłam bukiet słoneczników do kosza obok mnie i odwracając się, wyprostowałam plecy. Za każdym razem, gdy moje szpilki uderzały w marmurową posadzkę, wydawały dźwięk zdecydowany, jak gwóźdź wbijany w deskę. Za moimi plecami usłyszałam głos Marco. Wołał mnie.

„Giulia, poczekaj chwilę. ” W jego głosie była wyraźna konfuzja, pośpiech, jakiego nigdy u niego nie słyszałam, ale ja nie chciałam już czekać. Pięć lat wystarczyło. Pchnęłam szklane drzwi lotniska i uderzyło we mnie gorące lipcowe powietrze.

Wyciągnęłam telefon, odblokowałam ekran, znalazłam numer, którego nawet nie zapisałam, i nacisnęłam przycisk połączenia. Linia połączyła się, zanim zdążył zadzwonić drugi sygnał. Z drugiej strony usłyszałam zaskoczony, głęboki, dojrzały głos mężczyzny. „Signorina?

” Spojrzałam na oślepiające słońce nad głową i przemówiłam spokojnym tonem, jakbym komentowała pogodę. „Signor Franco, wyświadczy mi pan przysługę. Grupa De Angelis musiała wnioskować o kredyt w jednym z głównych banków na projekt w dzielnicy EUR. Niech pan użyje swoich znajomości, aby maksymalnie opóźnić ocenę wniosku.

” Zapadła około dwusekundowa cisza. „Signorina, naprawdę się pani zdecydowała? Tak długo torowała pani drogę rodzinie De Angelis. ” „Torowała drogę?

” Roześmiałam się gorzko. W moich oczach nie było już ani odrobiny ciepła. „Signor Franco, rodzina Rossi nie toruje drogi nikomu. To, co budowałam, było ich grobem.

Rozłączyłam się i wsiadłam do samochodu. We wstecznym lusterku terminal lotniska stawał się coraz mniejszy. Na ekranie telefonu pojawiła się wiadomość od Marco: „Giulia, gdzie jesteś? Posłuchaj, to nie jest tak, jak myślisz.

Arianna jest tylko…” Nie doczytałam. Przesunęłam palcem i zablokowałam jego numer. Ta Giulia Rossi, która pięć lat temu dla jednego słowa tego mężczyzny porzuciła studia na Uniwersytecie Bocconi i wbrew woli całej rodziny została we Włoszech, umarła kilka minut temu przy tamtym koszu na śmieci. Skręciłam na autostradę lotniskową, a potem wyjęłam z schowka drugi, służbowy telefon i wykonałam połączenie.

„Proszę zwołać do mojego biura jutro o dziewiątej rano szefów wszystkich głównych firm inwestycyjnych w Rzymie. ” Głos po drugiej stronie był ostrożny. „Signora, pod jakim pretekstem? ” „Proszę im przekazać, że rodzina Rossi z Rzymu oficjalnie wchodzi do gry.

Wcisnęłam pedał gazu i wskazówka prędkościomierza poszybowała bez wahania. Krajobraz za oknem mknął do tyłu z przerażającą prędkością, jak moje ostatnie pięć zmarnowanych lat. Rodzina Rossi. Rodzina Rossi z Rzymu.

Mój dziadek był bohaterem wojennym i generałem dywizji w stanie spoczynku. Mój ojciec był dowódcą Dowództwa Wojsk Lądowych. Z moich dwóch starszych braci jeden był instruktorem w 9. Pułku Szturmowym Spadochroniarzy, a drugi pracował w Sztabie Generalnym Obrony.

Herb rodziny Rossi został zbudowany z trzech pokoleń krwi i żyć, a ja, Giulia Rossi, byłam jedyną, cenną córką rodziny Rossi. Wtedy, dla Marco De Angelis, całkowicie odwróciłam się plecami do mojej rodziny. Ojciec w furii uderzył pięściami w biurko. Starszy brat rozbił kubek o podłogę, a drugi patrzył na mnie przekrwionymi oczami, krzycząc: „Oszalałaś?

” Ostatecznie jednak wywlokłam walizkę i opuściłam rodzinny dom w Parioli, nie oglądając się za siebie, aby stać się odskocznią dla mężczyzny. Gdy o tym myślę teraz, byłam niepoprawną idiotką. Telefon zadzwonił ponownie. To był numer matki Marco, signory Eleonory De Angelis.

Nie zablokowałam go, nie dlatego, że żywiłam jeszcze jakieś uczucia, ale dlatego, że musiałam zostawić nitkę komunikacji, aby z bliska obserwować, jak rodzina De Angelis będzie upadać. „Giulia? ” Głos Eleonory był piskliwy i podekscytowany. „Marco właśnie wrócił do domu i z przerażoną miną powiedział, że go zignorowałaś i wyszłaś.

Co się, do diabła, między wami dzieje? Zawsze ci mówię, nie możesz być taka małostkowa. Mężczyzna, który harował przez pięć lat poza domem. Kobieta powinna być bardziej wyrozumiała.

” „Signora, przerwałam jej. Mój ton był niezwykle uprzejmy i formalny. „W sprawie projektu w dzielnicy EUR. Kredyt bankowy został odrzucony.

” W głosie Eleonory pojawiło się wyraźne zaskoczenie. „Och, dlaczego pytasz mnie o to nagle? ” „Pytam, żeby wiedzieć. ” „Ach, nie mów mi.

Ten idiota kierownik oddziału nagle zażądał dodatkowych dokumentów. Kto wie, skąd mu się to wzięło. Giulia, ty masz w Rzymie dużo znajomości? ” „Nie.

” „No to się za to weź i wykorzystaj swoje kontakty. ” „Signora, zaśmiałam się lekko, włączyłam kierunkowskaz i spokojnie zjechałam na pas włączania się do ruchu. „Na świecie są drogi, których nie da się otworzyć, bez względu na to, ile się ma znajomości. ” I rozłączyłam się.

Eleonora oddzwoniła, ale nie odebrałam. Gdy zadzwoniła po raz trzeci, wyciszyłam jej dzwonek. Kiedy zaparkowałam przed rodzinną willą w Parioli, było już ciemno. Strażnik na punkcie kontrolnym, widząc moją tablicę rejestracyjną, wzdrygnął się ze zdziwienia, po czym wyprężył się i oddał wojskowy salut.

Opuściłam szybę. „Signorina, wróciła pani. ” Strażnik był tak wzruszony, że się jąkał. „Świetnie się spisujecie.

Dziadek jest? ” „Tak. Starszy pan gra w go na tylnym dziedzińcu. Zaraz pójdę go powiadomić.

” „Nie trzeba. Wejdę sama. ”

Zaparkowałam przed willą, zgasiłam silnik i przez chwilę siedziałam w ciszy. Drzewo persymonowe w ogrodzie było takie samo jak zawsze.

Przypomniałam sobie, jak jako dziecko wspinałam się na nie z bratem po owoce, a ojciec chciał nas bić skórzanym paskiem. Winna altana też tam była, a na kamiennym stole pod nią leżała szachownica do go, którą dziadek otwierał codziennie. Pomarańczowe światło przy wejściu było miękkie jak ciepły, niezniszczalny sen. Wysiadłam z samochodu i gdy tylko postawiłam stopę na kamiennym bruku przed drzwiami, nos mnie nagle zapiekł.

Podniosłam głowę i siłą wstrzymałam cisnące się do oczu łzy. Córka rodziny Rossi nie płacze. „Kto tam? ” Z wnętrza domu dobiegł starczy, ale autorytatywny głos.

Rozległy się kroki, a potem głuchy odgłos laski uderzającej o podłogę. Stałam w progu i patrzyłam, jak starzec o siwych włosach, ale wciąż wyprostowanych plecach, zbliża się krok po kroku. Dziadek mnie zobaczył. W jego mętnych oczach mignął trudny do uchwycenia błysk, po czym ciężko prychnął.

„Więc w końcu zdecydowałaś się wrócić? ” Otworzyłam usta, ale czułam gulę w gardle. „Dziadku, udało mi się w końcu wykrztusić. Wnuczka przyszła pożyczyć od dziadka jedną rzecz.

” „Co takiego? ” „Sztandar rodziny Rossi. ” Dziadek milczał przez bardzo długą chwilę. Trwała wieczność, w trakcie której myślałam, że podniesie laskę, żeby mnie przegonić.

W końcu starzec odwrócił się i opierając się na lasce, wszedł do środka, rzucając tylko jedno zdanie: „Weź go sobie sama. ” Z moich oczu, które do tej pory pozostawały suche, na progu popłynęła w końcu jedna łza, ale uśmiechałam się, bo wiedziałam, że od tej chwili niebo nad Rzymem się zmieni. W tym czasie Marco De Angelis nie wiedział nawet, gdzie się podziałam. Szukał mnie pod lotniskiem przez całe popołudnie, dzwoniąc pod każdy możliwy numer.

W końcu został zatrzymany przez uzbrojonych strażników na skrzyżowaniu w pobliżu willi Rossi. Jego twarz w świetle latarni przeszła od niepokoju do zdumienia, a ze zdumienia do niedowierzania. Podniósł wzrok na willę w Parioli, patrząc na ogromną zamkniętą bramę i herb rodziny Rossi błyszczący słabo w ciemności, i wymamrotał, jakby widział mnie po raz pierwszy: „Rodzina Rossi? ”

W tym samym czasie otrzymałam wiadomość od signora Franco.

„Signorina, bank oficjalnie odrzucił wniosek o kredyt grupy De Angelis. Dodatkowo zakończono śledztwo w sprawie kobiety o imieniu Arianna Bianchi, która była z Marco De Angelis. Pochodzi z rodziny dłużników. Jej ojciec uciekł dziesięć lat temu po zaciągnięciu półtora miliona euro długów hazardowych, a matka z córką uciekły do Neapolu przed wierzycielami.

Podczas studiów miała niestosowny romans z szefem firmy deweloperskiej w Neapolu. Kiedy w zeszłym roku mężczyzna zostawił ją dla dziewczyny z dobrej rodziny, szantażowała go, wykorzystując jego słabości, aby wyciągnąć od niego pieniądze. ” Uniosłam brew. Myślałam, że to delikatny polny kwiat, a to była żmija.

I właśnie miałam zmiażdżyć węża. Ekran telefonu rozświetlił się wiadomością z nieznanego numeru. „Giulia, tu Arianna. Chciałam przeprosić w imieniu Marco za to, jak zachował się dziś na lotnisku.

Nie gniewaj się na niego. Po prostu ucieszył się, że mnie widzi po tak długim czasie. Dorastaliśmy razem, wiesz? Nie jesteś zła, prawda?

” Roześmialiśmy się zimno, czytając tę wiadomość. Po tym, jak tknęła to, co było moje, chciała się jeszcze udawać kochającą siostrę. Arianna Bianchi, wybrałaś sobie zły cel. Odłożyłam telefon i wzięłam ze stołu filiżankę herbaty, popijając ją powoli.

Na zewnątrz ciemność gęstniała, a migoczące światła Rzymu błyszczały. Jedno z tych świateł wkrótce miało zgasnąć na zawsze. Następnego ranka, wcześniej, w gabinecie prezesa grupy De Angelis, ojciec Marco, prezes Carlo De Angelis, odebrał telefon. „Prezesie, Rossi Investimenti właśnie wysłała nam zawiadomienie o wrogim wezwaniu do sprzedaży akcji.

Chcą kupić wszystkie trzy nasze działki pod zabudowę w dzielnicy Magliana po cenie o czterdzieści procent niższej od rynkowej. ” Twarz Carla De Angelis zbielała w jednej chwili. „Rossi Investimenti. Jaka rodzina Rossi?

” Głos menedżera po drugiej stronie drżał. „Prezesie, rodzina Rossi z Rzymu. Ta rodzina nigdy nie angażuje się bezpośrednio. To… to jest wypowiedzenie wojny w pełnej formie.

” Carlo De Angelis upuścił słuchawkę i osunął się na krzesło. W tym samym momencie, na ostatnim piętrze luksusowego wieżowca, który właśnie wynajęła Rossi Investimenti, stałam przed przeszkleniem i patrzyłam na Rzym z góry. Za mną ustawionych w szeregu było dwunastu ekspertów od finansów inwestycyjnych. Odwróciłam się i rzuciłam trzymaną teczkę na biurko.

„Dobrze, panowie, do pracy. ” Uśmiechałam się, ale w moich oczach nie było ani cienia radości. „W ciągu miesiąca szyld grupy De Angelis stanie się szyldem Rossi. ”

Minęły zaledwie trzy dni, dokładnie siedemdziesiąt dwie godziny, odkąd wyrzuciłam te słoneczniki na lotnisku.

Rzym był wciąż tym samym Rzymem, z pędzącymi samochodami i zajęci ludźmi, a słońce wzeszło jak zwykle od wschodu. Ale dla rodziny De Angelis te siedemdziesiąt dwie godziny były prawdopodobnie dłuższe i bardziej bolesne niż ostatnie trzydzieści lat. Siedziałam na ostatnim piętrze wieżowca, który właśnie kupiłam. Za przeszkleniem przede mną wyraźnie widać było siedzibę główną grupy De Angelis.

Między budynkami była tylko czteropasmowa ulica. Były tak blisko, że można było nawet dostrzec sylwetki ludzi poruszających się wewnątrz budynku naprzeciwko. Nazwa tego budynku brzmiała Torre Eterna, dwudziestosześciopiętrowy gmach, który kiedyś był azjatycką siedzibą zagranicznego banku. Trzy dni wcześniej, za pośrednictwem signora Franco, kupiłam go za gotówkę w imieniu Rossi Investimenti, spółki w stu procentach należącej do rodziny Rossi.

Przy podpisywaniu umowy przedstawiciel kancelarii prawnej drugiej strony trzykrotnie zapytał, czy płatność zostanie dokonana jednorazowo. Podpisałam, odrzucając długopis, a o trzeciej po południu pieniądze wpłynęły na konto. Signor Franco, który był świadkiem całej sceny, ściszył głos, gdy tylko obcy wyszli. „Signorina, cena zakupu tego budynku to dwieście milionów euro.

Nie żeby majątek rodziny Rossi nie był w stanie tego udźwignąć, ale czy nie lepiej było najpierw uprzedzić dziadka? ” „Signor Franco, przerwałam mu, sącząc kawę. „Dziadek powierzył mi sztandar. To, jak go użyję, jest moją decyzją.

” Signor Franco nie powiedział już ani słowa. Był starym majordomusem, który służył trzem pokoleniom rodziny Rossi. Był u boku mojego dziadka, odkąd ten był generałem dywizji. Widział, jak dorastał mój ojciec i moi dwaj starsi bracia.

Gdy go spotykali, wołali go z szacunkiem „signor Franco”. Wiedział lepiej niż ktokolwiek, że kiedy kobiety z rodziny Rossi podejmują decyzję, nawet dziewięć wołów ich nie ruszy. Wstałam i podeszłam do okna, patrząc na budynek grupy De Angelis naprzeciwko. Ten dwudziestodwupiętrowy gmach był niższy od mojego.

Cztery litery „Gruppo De Angelis” na dachu błyszczały w słońcu, ale moje oczy widziały w nich tylko wyblakły, pretensjonalny neon. Telefon zadzwonił. Eleonora. To była trzecia rozmowa w ciągu trzech dni.

Ignorowałam pierwsze trzy, ale tym razem odebrałam. „Giulia, w końcu odebrałaś. ” Głos Eleonory był piskliwy i zdyszany, jak u duszonego kurczaka. „Co cię, do diabła, opętało?

Marco oszalał, szukając cię. I co to za historia z tymi strażnikami przed twoim domem? Marco poszedł cię szukać i jacyś żołnierze z bronią zagrodzili mu drogę. Co to za cyrk?

” Oparłam się o parapet i odpowiedziałam spokojnie: „Signora, brama rodziny Rossi nie jest miejscem, do którego każdy może wchodzić i wychodzić, kiedy chce. ” Po drugiej stronie zapadła cisza. Eleonora nigdy nie spodziewała się, że odpowiem jej takim tonem. Przez pięć lat, będąc w jej obecności, byłam zawsze uprzejma i uśmiechnięta.

Gdy narzekała na wysokie ciśnienie, znalazłam jej najlepszego specjalistę. Gdy szła grać w golfa, towarzyszyłam jej, dostosowując się do jej godzin pracy do późnej nocy. A gdy krytykowała mnie, że nie umiem nic zrobić w domu, następnego dnia zapisałam się na kurs gotowania. Jedyna córka najbardziej prestiżowej rodziny w Rzymie przez pięć lat służyła jako pokojówka w domu innego mężczyzny.

Wszystko z miłości. Gdy o tym myślę teraz, mam ochotę wymierzyć sobie policzek. „Giulia”, ton Eleonory się zmienił. Nie był już arogancki, ale przestraszony i badawczy.

„Co się dokładnie stało między tobą a Marco? Musiało dojść do wielkiego nieporozumienia. Powiedz mi. Twoja przyszła teściowa wszystko rozwiąże.

” „Rozwiąże? ” Roześmiałam się gorzko. „Signora, niech się pani nie trudzi. Moje problemy rozwiązuję sama.

” „Dziecko, dlaczego mówisz do mnie tak niegrzecznie? ” „Ach, przy okazji, signoro, przerwałam jej, nagle zmieniając ton na niezwykle formalny, jakbym mówiła do partnera biznesowego. „Jutro wieczorem o szóstej odbędzie się przyjęcie z okazji otwarcia nowej siedziby w Torre Eterna na ostatnim piętrze. Byłabym zaszczycona, gdyby mogli państwo wziąć w nim udział.

Zaproszenie zostanie doręczone do domu po południu. ” „Nowa siedziba, przeprowadziłaś się? ” „Nie. Odwróciłam się, żeby spojrzeć na mój budynek za oknem, unosząc kąciki ust.

„Kupiłam cały budynek na moje nowe biuro. Prawda, że nie jest duży? Tylko dwadzieścia sześć pięter, ale pomyślałam sobie, że fajnie będzie zostać sąsiadami grupy De Angelis. Och, signoro, z okna mojego biura widać idealnie gabinet prezesa Carla De Angelis.

Od tej pory będziemy patrzeć sobie w oczy z obu stron ulicy. ”

Po drugiej stronie linii zapadła grobowa cisza. Mogłam sobie wyobrazić minę Eleonory, nawet jej nie widząc. Jej zadbaną twarz z otwartymi ustami, wytrzeszczone oczy, drżącą dłoń trzymającą telefon.

„Kupiłaś Torre Eterna, ten budynek, który był na rynku od dwóch lat i nikt nie śmiał go tknąć. Dwieście milionów euro. ” „Ja go kupiłam. Skąd masz tyle pieniędzy?

” Zaśmiałam się cicho, ale każde słowo, które wypowiedziałam, wbijało się w jej bębenki jak stalowy gwóźdź. „Signoro, może pani zapomniała, ale moje nazwisko to Rossi. ” Rozłączyłam się i nacisnęłam przycisk interkomu na biurku. „Signor Giusti, zaproszenia gotowe?

” „Tak, dyrektorko, wszystkie zostały wysłane zgodnie z listą. Wszystkie pierwsze pięćdziesiąt firm z rzymskiego świata gospodarczego otrzymały je bez wyjątku. Rodzinę De Angelis pominęliśmy, zgodnie z pani instrukcją, że dostarczy je pani osobiście. ”

Wzięłam leżące na biurku czerwone zaproszenie ze złotymi zdobieniami i obracałam je w palcach.

Było niezwykle luksusowe. Na karmazynowym tle złotymi literami widniał tylko jeden wers: „Z okazji otwarcia nowej siedziby Rossi Investimenti mamy zaszczyt zaprosić prezesa Carla De Angelis i signorę Eleonorę De Angelis. Miejsce: Rzym, centralna dzielnica biznesowa, Torre Eterna, ostatnie piętro. Termin: 15 lipca, godzina 18:00.

Podpisano: Giulia Rossi. ” Żadnego tytułu, żadnego stanowiska, tylko trzy słowa, moje imię. To wystarczyło, by nadać mu wagę. Wzięłam zaproszenie i wyszłam z biura.

O trzeciej po południu stałam przed drzwiami luksusowej willi rodziny właścicieli grupy De Angelis. Przekraczałam ten próg niezliczoną ilość razy w ciągu ostatnich pięciu lat. Sosnę przed wejściem zasadziłam ja, dzwoniąc po firmę ogrodniczą. Trawnik w ogrodzie kazałam odnowić, zatrudniając personel.

Nawet żyrandol w salonie wybrałam osobiście razem z Eleonorą. Za każdym razem, gdy przychodziłam, jak idealna synowa, wchodziłam z naręczami prezentów i olśniewającym uśmiechem, wołając: „Signora, jestem. ” Eleonora, siedząc na skórzanym fotelu, odpowiadała ledwo słyszalnym „och”, nawet nie podnosząc głowy, po czym zaczynała krytykować przyniesione prezenty. Dziś nie przyniosłam nic.

Tylko zaproszenie. Zadzwoniłam do drzwi i służąca otworzyła. Zobaczyła mnie, zawahała się, po czym rozpromieniła się w uśmiechu. „Och, signorino, przyszła pani.

Proszę, niech pani wchodzi. Pani jest w salonie. ” Skinęłam głową i weszłam. Salon rodziny De Angelis był zawsze taki sam, wystawny, ale wulgarny.

Na ścianach wisiały obrazy, które Carlo De Angelis twierdził, że kolekcjonuje, ale nie wiadomo było, czy są autentyczne, czy fałszywe, a gabloty były pełne tablic i fotografii. Skórzany fotel najwyższej jakości ze złotymi wykończeniami był zawsze niewygodny i sztywny. Eleonora De Angelis miała na sobie ciemnoczerwony jedwabny komplet, a włosy upięte w nieskazitelny kok. Gdy tylko zobaczyła, że wchodzę, z odruchu warunkowego zaczęła swoje zwykłe narzekanie, ale potem, przypominając sobie coś, wymusiła na sobie dwuznaczny uśmiech.

„Giulia, przyszłaś? ” Wstała i zmierzyła mnie wzrokiem od stóp do głów. „Co za niespodzianka, bez zapowiedzi. ” „Signora, herbata!

Niech się pani nie trudzi! ” Usiadłam naprzeciwko niej i położyłam zaproszenie na stole. „Signora, przyszłam, żeby to pani wręczyć. ” Eleonora De Angelis spojrzała na karmazynowe zaproszenie, a jej twarz lekko stężała.

Nie wyciągnęła ręki. Głęboko westchnęła, próbując przejąć kontrolę nad sytuacją, prostując plecy. „Giulia, musimy w końcu raz na zawsze wyjaśnić sprawę między tobą a Marco. Kaprysy młodych to jedno, ale jak możesz zrywać kontakty ze starszyzną rodziny?

Marco właśnie wrócił po pięciu latach harówki na granicy. Nie możesz zachowywać się tak niedojrzale. ” „Signora, przerwałam jej spokojnym, powolnym głosem. „Nie przyszłam dziś rozmawiać o signor Marco De Angelis.

” „To o czym chcesz rozmawiać? ” „O projekcie w EUR. Mówiłam pani, że kredyt bankowy nie przeszedł, prawda? ” Twarz Eleonory wykrzywiła się w nieprzyjemnym grymasie.

Teren w dzielnicy EUR został kupiony przez grupę De Angelis rok wcześniej za sto milionów euro. Plan był taki, aby natychmiast rozpocząć budowę, gdy tylko nadejdzie kredyt, ale teraz te sto milionów było zamrożone, a kto wie, jakie odsetki dzienne naliczano. Czy Eleonora kiedykolwiek o tym pomyślała? „A co z trzema projektami mieszkaniowymi w dzielnicy Magliana?

Czy urząd urbanistyki gminy nie zablokował pozwoleń na sprzedaż? Nie, z powodu niezgodności z przepisami przeciwpożarowymi. Oparłam się o oparcie i założyłam nogę na nogę. „Signoro, wie pani, kto wydał gminie polecenie ponownego zbadania całości?

” Twarz Eleonory przeszła z białej w niebieską, a potem nabrała dziwnego fioletowego odcienia. „Giulia Rossi, wycedziła przez zęby, każdą sylabę. „W jaką ty grasz grę? ” „W grę?

Wstałam i przesunęłam zaproszenie w jej stronę. „Chcę tylko zaprosić panią i pani męża na moje przyjęcie otwarcia jutro wieczorem. Kiedy podwładny otwiera nową działalność, starszyzna powinna przyjść i ratować pozory. ” „Nie, ty próbujesz nas ustawić!

” „Ustawić? Spojrzałam na nią z góry i wykrzywiłam usta. „Signoro, jeszcze nawet nie zaczęłam. Przy samym projekcie w EUR, który spełzł na niczym, grupa De Angelis złamie sobie kilka kości, ale nie umrze.

Pochyliłam się i szepnęłam jej do ucha, drastycznie ściszając głos. „Ale signoro, jeśli chodzi o te zagraniczne fundusze, które państwo wykorzystali na centrum logistyczne w północnej części Rzymu, to czy ich pochodzenie jest naprawdę czyste? ” Eleonora poderwała głowę. W jej oczach przerażenie przelewało się jak woda.

„Skąd ty to wiesz? ” „Prawdopodobnie wiem znacznie więcej, niż się pani wydaje. ” Wyprostowałam się i skierowałam w stronę drzwi. Po kilku krokach zatrzymałam się i odwróciłam.

„Ach, przy okazji, signoro, panna Arianna Bianchi mieszka tu z państwem, prawda? Pamiętam, że kiedyś mi pani mówiła, jaka ona jest słodka i czuła. Cóż, skoro już tu jest, może ją pani dogadzać do woli. ”

Giulia Rossi wyszła z drzwi wejściowych domu De Angelis, nie oglądając się za siebie.

Gdy tylko drzwi się zamknęły, usłyszałam z wewnątrz dźwięk czegoś rozbijanego. Prawdopodobnie Eleonora cisnęła kryształową popielniczką, którą jej podarowałam. Przed wejściem do samochodu spojrzałam w górę na okno na drugim piętrze. Zasłona poruszyła się i przez chwilę ukazała się czyjaś twarz.

Arianna Bianchi. Nie zatrzymałam się. Wsiadłam do samochodu i zapaliłam silnik. Telefon zadzwonił.

Nieznany numer. Odebrałam i z drugiej strony dobiegł słodki, pełen łez głos. „Giulia, tu Arianna Bianchi. ” Jej głos był rzeczywiście przyjemny, dobrze wychowany, ani zbyt słodki, ani lepki.

„Giulia, wiem, że jesteś na mnie zła, ale nie chciałam ci zabrać Marco. Dorastaliśmy razem, a on postrzega mnie tylko jako siostrzyczkę. ” „Signorino Bianchi, przerwałam jej spokojnie. „Ma pani doskonałą barwę głosu.

Tak samo robiła się pani miła dla signora Kanga w Neapolu, gdy wyłudzała od niego pieniądze. ” Po drugiej stronie zapadła nagła cisza, cisza jakby ktoś się dławił. „Nie wiem, o czym pani mówi. ” Jakiś czas później jej głos odezwał się ponownie, ale ta przesłodzona słodycz zniknęła.

W jej miejscu pojawiła się lodowata ostrożność. „Giulia, myślę, że wyrobiłaś sobie o mnie błędne zdanie. ” „Błędne zdanie? Roześmiałam się sucho.

„To proszę się wytłumaczyć. Na kogo była wystawiona rejestracja w klinice ginekologicznej szpitala centralnego w Posillipo w Neapolu w grudniu zeszłego roku? ” Zapadła grobowa cisza. „Kang, szef firmy deweloperskiej w Neapolu, prawda?

Pod koniec zeszłego roku ożenił się z córką prezesa lokalnej izby handlowej. W dniu jego ślubu signorina Arianna opublikowała na swoich mediach społecznościowych tylko cztery słowa. „Bądź przeklęty. ” Mam kontynuować?

” Usłyszałam przyspieszony oddech. Głos Arianny zmienił się całkowicie. Był ostrym, zimnym ostrzem, pozbawionym fałszywej, jęczącej skorupy. „Giulia Rossi, czego chcesz?

” „Niczego nie chcę! Spokojnie skręciłam, wjeżdżając na obwodnicę. „Chcę cię tylko ostrzec. Rozumiem, że po tym, jak w Neapolu upadłaś na dno, przyjechałaś do Rzymu szukać frajera do oskubania.

Strategia niezła. Ale zatrzymałam się na chwilę. „Wybrałaś złą osobę. Marco De Angelis jest mój.

” Głos Arianny stał się piskliwy, jakby zerwana została ostatnia maska. „Kochałam Marco od dziecka. Wiesz, jak nędznie żyłam w Neapolu? Wiesz, jak długo czekałam na tę okazję?

Ledwo udało mi się sprawić, żeby mnie znów zauważył. ” „Znów zauważył? Jak? Roześmiałam się sarkastycznie.

„Udając niewinną dziewczynkę, która biegała za nim jak piesek? Arianno, te łzy, które wylewałaś przy nim, były wyliczone co do kropli, a za każdym razem, gdy mówiłaś mu >braciszku<, grałaś w teatrze. Nie obchodzi mnie, jakie śmieci robiłaś naokoło, ale wykorzystanie i wczołganie się ponad moją głowę było największym błędem twojego życia. ” „To co zrobisz?

Zabijesz mnie? ” „Zabić cię? Roześmiałam się głośno. „Signorino Arianno, morderstwo jest przestępstwem.

Jestem obywatelką przestrzegającą prawa. Zatrzymałam samochód i wyprostowałam telefon. Przemówiłam z naciskiem. „Zamiast tego wezmę całą twoją brudną przeszłość.

Półtora miliona euro długów hazardowych twojego ojca. Hańbiąca historia twojej matki, która uciekła, ponownie wyszła za mąż i została rozwiedziona. Paragony z twoich wizyt w szpitalu z Kang Tae-manem. Spakuję to wszystko i rzucę w twarz Marco De Angelisowi.

To nie jest przestępstwo, prawda? ” Po drugiej stronie zapadła absolutna cisza. Myślałam, że połączenie się urwało, gdy usłyszałam cichy, złowrogi śmiech. „Giulia Rossi, powiedziała Arianna, wydajesz się bardzo pewna siebie, ale nie możesz mnie pokonać.

” Jej głos stał się ostry jak igła. „Nie rozumiesz mężczyzn. Nie wiesz, jak sprawić, by mężczyzna cię współczuł, by nie mógł o tobie zapomnieć. Jesteś zbyt silna, Giulia Rossi.

Mężczyźni nie lubią silnych kobiet takich jak ty. ” „Naprawdę? Zapaliłam ponownie silnik. „To zobaczymy.

” Rozłączyłam się i wmieszałam w wieczorny ruch uliczny. Otworzyłam okno, aby poczuć wiatr wczesnego wieczoru. Rzymskie lato było gorące, ale w wietrze było już trochę chłodu. Telefon zadzwonił ponownie.

Tym razem to był Marco De Angelis. Patrzyłam na jego imię na ekranie przez trzy sekundy, po czym odebrałam. „Giulia. ” Jego głos był ochrypły, jakby pocięty kawałkiem metalu.

Wyglądało na to, że bardzo cierpiał w ciągu ostatnich dni. „W końcu odbierasz telefon. Powiedz mi tylko, czego chcesz. ” „Dlaczego to robisz?

” W jego głosie był ból, jakiego nigdy nie słyszałam. „Jeśli cię w jakiś sposób zraniłem, gniewaj się na mnie. Dlaczego atakujesz interesy mojej rodziny? Mój ojciec postarzał się w ciągu tych dni.

” „Marco De Angelis. Przerwałam mu spokojnie. „Czy kiedykolwiek zapytałeś siebie, kim naprawdę byłam przez te ostatnie pięć lat? ” Po drugiej stronie cisza.

„Nie wiesz? Odpowiedziałam sobie na moje własne pytanie. „Wiedziałeś tylko, że mam na imię Giulia Rossi i że jestem twoją narzeczoną. Ale nie wiedziałeś, kim jesteś Giulia Rossi?

Do jakiej rodziny należałam? Co studiowałam na Bocconi i dlaczego znosiłam przez pięć lat bycie służącą w twoim domu? ” „Giulia…” „Jutro wieczorem o szóstej. Torre Eterna, ostatnie piętro, przyjęcie z okazji otwarcia mojej nowej siedziby.

Przyjdź też. ” I rozłączyłam się gwałtownie. Skręciłam w stronę willi Rossi w Parioli, zaparkowałam i z wyłączonym silnikiem siedziałam cicho za kierownicą. Zapach persymonów łaskotał mnie w nozdrza.

Przypominał zapach odległej nocy z mojego dzieciństwa. Ekran telefonu rozświetlił się wiadomością od signora Franco. „Signorina. Wszystkie ustalenia dotyczące bezpieczeństwa na jutrzejszy wieczór są gotowe.

Dokumenty dotyczące panny Arianny, które pani zamówiła, również są przygotowane. Czy mam je teraz dostarczyć? ” Odpowiedziałam: „Bez pośpiechu. Jutro w nocy zdemaskuję tę kobietę przed wszystkimi.

” Wysłałam wiadomość i skierowałam się do willi. Gdy dotarłam do drzwi wejściowych, zobaczyłam mężczyznę o krępej posturze opartego o framugę ze skrzyżowanymi ramionami. Na jego twarzy był enigmatyczny uśmiech. „Braciszku, drgnęłam.

” Sergio Rossi, najstarszy syn rodziny Rossi, obecnie podpułkownik w 9. Pułku Szturmowym Spadochroniarzy. Miał na sobie nieskazitelny mundur służbowy, a mięśnie jego ramion zdawały się rozrywać materiał. Brat, starszy ode mnie o siedem lat, zawsze mnie uwielbiał.

To on towarzyszył mi, gdy szłam na Bocconi, i to on z największą furią potłukł kubek, gdy zerwałam więzy z rodziną. Odruchowo zrobiłam krok w tył. „Zrobiłaś karierę, co? ” Sergio zmierzył mnie wzrokiem od stóp do głów z nieco groźnym uśmiechem.

„Przejęcie wieżowca, wrogie wezwanie, prywatne śledztwa. Giulia, słyszałem, że kazałaś nawet swoim ochroniarzom wycelować z karabinu w Marco De Angelis. Przyszedł nieproszony. ” Sergio patrzył na mnie przez długą chwilę, po czym parsknął śmiechem.

W tym śmiechu była rezygnacja, współczucie i duma. „Oto moja siostra. Jutro wieczorem na przyjęciu przyjdę, żeby cię pilnować. ” „Bracie, nie mów głupstw.

” Machnął ręką, odszedł kilka kroków w stronę ogrodu, po czym zatrzymał się i odwrócił. „Ach, przy okazji, tata chce cię widzieć w swoim gabinecie. ” Serce mi zamarło. „Co powiedział?

” „Nic nie powiedział. Sergio wzruszył ramionami. „Ale jeśli uciekniesz teraz, nie będzie jeszcze za późno. ”

Wzięłam głęboki oddech i skierowałam się do gabinetu.

Lepiej od razu stawić czoła reprymendzie. Drzwi gabinetu były uchylone. Wewnątrz główne światło było zgaszone, a paliła się tylko stara lampa biurkowa z zielonym kloszem. W małym pomarańczowym kręgu światła siedział mój ojciec.

Dowódca Andrea Rossi miał na sobie okulary do czytania i przeglądał dokumenty. W wieku sześćdziesięciu trzech lat jego skronie były już siwe, ale postawa wciąż prosta, jak w czasach, gdy uderzał pięściami w stoły wojskowych narad. Była w nim aura władzy, która nie pozwalała mi nawet oddychać. Stałam w progu przez dobre dziesięć sekund, wahając się.

Potem podniosłam rękę i zapukałam w futrynę. „Wejdź. ” Mój ojciec nawet nie podniósł głowy. Weszłam i usiadłam na krześle naprzeciwko niego.

To było to samo twarde, niewygodne drewniane krzesło, na którym siedziałam za każdym razem, gdy jako dziecko wzywana byłam do gabinetu na reprymendę. Andrea Rossi podpisał ostatnią stronę dokumentu, zamknął teczkę i dopiero wtedy zdjął okulary i spojrzał na mnie. Oczy mojego ojca, które rzadko okazywały emocje, były zaskakująco podobne do moich. Trudno było wyczytać z jego wyrazu twarzy, czy to gniew, czy coś innego.

Ojciec i córka milczeli, patrząc na siebie przez około trzydzieści sekund. W końcu ojciec odezwał się pierwszy. „Ile za niego zapłaciłaś? ” „Dwieście milionów euro.

” Andrea Rossi oparł się o oparcie krzesła i zmrużył oczy. „Dziadek powiedział ci, żebyś robiła, co chcesz, a ty naprawdę zrobiłaś, co chcesz. ” „Nigdy nie sprzeciwiłam się słowom dziadka. Wyprostowałam plecy.

„Tato, nie ruszyłam ani centa z pieniędzy rodziny Rossi. Te pieniądze zarobiłam sama, zarządzając funduszami private equity podczas studiów za granicą. W ostatnich latach pomnażałam je, powierzając je signorowi Franco. Nie wydałam ani jednego euro z rodzinnych pieniędzy.

” Ojciec patrzył na mnie przez długą chwilę, po czym prychnął. „Jeszcze się nauczyłaś ukrywać sprawy? ” „Odziedziczyłam to po tobie. „Co?

” Brwi Andrei Rossiego drgnęły. „Ja, Andrea Rossi, całe życie byłem uczciwym żołnierzem. Przed kim ty udajesz mądrą? Pięć lat chodziłaś z opuszczoną głową w domu De Angelis, wracasz, kupujesz wieżowiec i wypowiadasz wojnę.

Od kogo się tego nauczyłaś? ” „Od ciebie. ” „Bzdura. ” „To nie kłamstwo.

Spojrzałam ojcu prosto w oczy. „Kiedy byłeś w wojsku, aby uzyskać zgodę na ćwiczenia wojskowe, czekałeś przed drzwiami Sztabu Generalnego trzy dni i trzy noce. Nie, dopiero po uzyskaniu zgody zaprosiłeś do domu na kolację szefów, którzy ci przeszkadzali. Podczas całej kolacji nie powiedziałeś ani słowa o ćwiczeniach, a następnego dnia ci szefowie zostali przeniesieni i odwołani.

Tato, czy to nie nazywa się cierpliwością? ” Usta Andrei Rossiego zadrżały. „Jeśli ty mogłeś wytrzymać, ja mogę wytrzymać. Ty wytrzymałeś w wojsku, żeby wygrać szkolenie, a ja wytrzymałam w domu De Angelis.

Po co? „Żeby nauczyć ich jasno, że członek rodziny Rossi może schylić głowę, ale nigdy nie pozwoli się podeptać. ”

W gabinecie zapadła cisza. Na zewnątrz słychać było miarowy, spokojny świerszcz.

Andrea Rossi wstał i podszedł do okna, odwracając się do mnie plecami. Proste plecy żołnierza nie uginają się nawet z wiekiem. „Twój starszy brat powiedział, że jutro pójdzie na przyjęcie, żeby cię pilnować. To jego decyzja.

Ach, trzeba przyznać, że ten chłopak uwielbia swoją siostrę. ” Andrea Rossi odwrócił się. Jego spojrzenie było złożone. „Giulia, co do diabła się stało z tym chłopakiem z rodziny De Angelis?

Przez niego zerwałaś z rodziną. Twoja matka płakała przez trzy dni. Pierwszy potłukł kubek, a drugi zamknął się w pokoju i palił. Przez pięć lat nie pokazywałaś się nawet na święta, a teraz nagle zrywasz kolejne więzy i robisz całe to zamieszanie.

” Ścisnęło mnie w gardle. „Tato, wzięłam głęboki oddech. „Ten mężczyzna na lotnisku, na moich oczach, przytulił inną kobietę. ” Andrea Rossi nic nie powiedział, ale kostki jego dłoni opartej o okno zbielały.

„Nie płakałam, mówiłam dalej. Nie krzyczałam. Po prostu wyrzuciłam kwiaty i wyszłam. Wychodząc z lotniska, pomyślałam: „Przez pięć lat harowałam jak wół dla rodziny De Angelis.

Opiekowałam się ich starszymi rodzicami, załatwiałam ich interesy, torowałam im drogę, a w końcu ten mężczyzna nie ma nawet odwagi odepchnąć innej kobiety. To po prostu tchórz. ” „I dlatego chcesz zniszczyć grupę De Angelis? ” „Nie niszczę jej, poprawiłam go.

„To legalne przejęcie firmy. Tato, studiowałam finanse i zawodowo zajmuję się inwestycjami. Grupa De Angelis w ostatnich latach była zarządzana fatalnie. Jej wartość majątkowa jest zawyżona, a wnętrze jest zgniłe.

Każdy inwestor, nie tylko ja, próbowałby pożreć ten kawałek mięsa. ” Spojrzenie Andrei Rossiego wobec mnie uległo zmianie. Nie było to już spojrzenie ojca na dziecko, ale przenikliwe spojrzenie kogoś, kto ocenia przeciwnika. „Twoja decyzja jest stanowcza.

” „Tak. ” „A jeśli ten chłopak De Angelis przyjdzie cię szukać? ” „Zignoruję go. ” „A jeśli uklęknie przed tobą i będzie cię błagał?

” Milczałam około dwóch sekund. „To tym lepiej. Powiem mu, żeby w klęczącej pozycji asystował przy podpisywaniu umowy przejęcia. ” Dopiero wtedy Andrea Rossi się uśmiechnął.

Zmarszczki wokół jego oczu pogłębiły się, nadając mu znacznie łagodniejszy wygląd, zupełnie inny niż zawsze budzącemu postrach dowódcy. To był rzadki uśmiech, który pokazywał tylko wtedy, gdy mój starszy brat lub drugi wygrywali ważną nagrodę. „Jesteś cała w matkę, bardziej niż twoi bracia”, powiedział mój ojciec. „Twoja matka też nie była w młodości łatwą osobą.

” Byłam zakłopotana. Ojciec wrócił do biurka i podał mi dokument, który właśnie podpisał. Wzięłam go i rzuciłam okiem. Był to certyfikat udziału w kapitale zakładowym Rossi Investimenti.

Stanowił, że trust rodziny Rossi inwestuje czterysta milionów euro w Rossi Investimenti, obejmując czterdzieści procent udziałów. A właścicielem pozostałych sześćdziesięciu procent było nazwisko Giulia Rossi. „Tato, nie mów głupstw. ” Ojciec machnął ręką.

„Dziadek dał ci sztandar. Nie możesz pozwolić, by sztandar rodziny Rossi został zgięty. Te czterysta milionów to nie pieniądze do zabawy, ale pieniądze, żeby cię osłonić. Uderzaj, ile chcesz.

Jeśli przegrasz walkę, wróć do domu. W domu Rossi nigdy nie zabraknie talerza makaronu. ” „A jeśli wygram? ” Ojciec dobrał słowa, po czym dodał: „Jeśli wygrasz, na Boże Narodzenie przyjdziesz do domu na obiad.

” Końcówki palców trzymających dokument zbielały. „Wystarczy. ” Ojciec odwrócił się i już na mnie nie patrzył. „Idź sobie, mam wideokonferencję.

” Wstałam i skierowałam się do drzwi. Potem odwróciłam się ponownie. „Tato, dziękuję. ” „Za co?

” „Jesteś moją córką. Głos ojca, odwróconego plecami, był wilgotny. „Nawet jeśli nie przychodziłaś przez pięć lat, twoja matka co roku na święta nakrywała dla ciebie miejsce przy stole i czekała. ” Oczy zaszły mi łzami, mocno zagryzłam usta, otworzyłam drzwi i szybkim krokiem wyszłam.

Na korytarzu zobaczyłam Sergio opartego o ścianę z niezapaloną papierosem w ustach. Gdy tylko zobaczył mnie wychodzącą, spojrzał na dokument, który trzymałam w dłoni. „Tata dał ci trochę amunicji? ” „Tak.

” „Ile? ” „Czterysta milionów. ” Sergio zagwizdał krótko. „Co mu się stało?

Kiedy prosiłem go o pieniądze na nowy samochód, zrobił mi awanturę o pięćdziesiąt tysięcy euro. ” „To nie to samo. Ty chciałeś samochód, żeby się bawić. Ja idę na wojnę.

” Sergio patrzył na mnie przez kilka sekund, po czym potargał mi włosy, jak w dzieciństwie. „Jutro wieczorem przyjdę w mundurze. ” „Bracie, chwyciłam go za rękaw. „Nie przesadzaj, jutro wieczorem to wydarzenie biznesowe.

Nie trzeba zastraszać ludzi. ” „Właśnie po to idę, żeby zastraszyć. Sergio uniósł brew. „Muszą wyraźnie zobaczyć, że w rodzinie Rossi są nie tylko biznesmeni, ale też ludzie, którzy strzelają.

” Skrzywiłam się i zrezygnowałam z dyskusji z bratem, kierując się do swojego pokoju. „Giulia, zawołał mnie brat z tyłu. „Ta kobieta, Arianna, czy jak jej tam. Kazałem sprawdzić całą jej przeszłość.

Jeśli przypadkiem stanie ci na drodze, powiedz mi. Zrobię tak, że nigdy więcej nie postawi stopy w Rzymie. ” „Bracie, jesteśmy w państwie prawa. ” „No i co?

W państwie prawa nie ma zdrowego rozsądku. Ja z nią porozmawiam o zdrowym rozsądku, a jeśli nie zrozumie słów, porozmawiam o czymś innym. ” Sergio przeżuwał papierosa, który miał w ustach. Potrząsnęłam głową i weszłam do pokoju.

Jak córka rodziny Rossi mogła pozwolić sobie tak łatwo znęcać? Następnego dnia o piątej trzydzieści po południu Torre Eterna była oświetlona jak w dzień. Na całej fasadzie budynku złote logo Rossi Investimenti na czerwonym tle błyszczało, jakby zostało wypalone ogniem. Przy głównym wejściu rozłożono czerwony dywan, a po bokach stały rzędy gratulacyjnych wieńców.

Wiadomości na wieńcach były banalnymi frazesami typu „życzenia pomyślności”, ale waga tych, którzy je wysłali, była ogromna. Wieńce od Izby Handlowej w Rzymie, Confindustrii, głównych firm audytorskich i czterech największych banków krajowych zajmowały najbardziej widoczne miejsca. Przy wejściu gości witało nie hostessy, ale ośmiu dyrektorów inwestycyjnych Rossi Investimenti. W ciemnych garniturach, ustawieni w dwóch rzędach, prowadzeni przez signora Giustiego, którego osobiście zwerbowałam ze świata finansów z Mediolanu.

W wieku trzydziestu siedmiu lat, doktorat z inżynierii finansowej na Politechnice, przez dziesięć lat pracował w jednym z głównych banków inwestycyjnych. Przekonałam go premią za wyniki. „Dyrektorko. Signor Giusti podszedł żwawym krokiem, by zdać raport.

„Przybyła około połowa gości. Prezes Izby Handlowej właśnie przyjechał i rozmawia z signorem Franco. Ze strony De Angelis jeszcze nikogo nie ma. ” „Bez pośpiechu.

Spojrzałam na zegarek. „Jest 17:45. I tak przyjdą. ” „A, signor Giusti jeszcze bardziej ściszył głos.

„Udział akcji grupy De Angelis, które zebraliśmy z rynku, osiągnął 4,9 procent. Do progu 5 procent, który nakazuje ujawnienie, brakuje tylko 0,1 procenta. Zwolnimy? ” „Nie, nie zwalniajcie, powiedziałam sucho.

„Jak tylko skończy się dzisiejsze przyjęcie, natychmiast opublikujcie zawiadomienie i ogłoście wrogie przejęcie. ” Źrenice signora Giustiego zwęziły się, ale skinął głową i wrócił do wykonywania rozkazów. Stałam na środku holu i podniosłam wzrok na wielki, wystawny żyrandol nad głową, żyrandol za milion euro, wykonany ręcznie przez włoskiego rzemieślnika. Padające światło rozpryskiwało się na marmurowej posadzce jak odłamki gwiazd.

W tym momencie usłyszałam szmer z zewnątrz. Luksusowa czarna limuzyna zatrzymała się przy wejściu. Drzwi się otworzyły i wysiadł prezes Carlo De Angelis. Miał na sobie ciemnoszary garnitur, a włosy zaczesane do tyłu, ale jego twarz była ponura i przybita, jakby szedł na pogrzeb.

Zaraz po nim wysiadła Eleonora De Angelis w ciemnofioletowym jedwabnym komplecie z perłowym naszyjnikiem na szyi. Trzymała męża pod ramię, a podbródek miała wysoko uniesiony w wyzywającej postawie, jakby mówiła: „Zobaczmy, co to za diabelska gra. ” Potem wysiadł Marco De Angelis. Miał na sobie czarny garnitur, ale krawat miał krzywo zawiązany, a pod oczami głębokie, ciemne cienie.

Twarz miał zniszczoną. Gdy tylko wysiadł, rozejrzał się po tłumie, a potem zobaczył mnie i podszedł. „Giulia. ” Jego jabłko Adama poruszyło się.

Wyglądało, jakby miał tysiąc słów uwięzionych w gardle. „Prezesie De Angelis, skinęłam mu lekko głową, traktując go jak zwykłego partnera biznesowego, z uprzejmością. „Dziękuję za przybycie. ” „Giulia, nie rób tego.

„Signor De Angelis. Spojrzałam ponad jego ramieniem w stronę wejścia i przerwałam mu. „Pana towarzyszka czeka. ” Marco wzdrygnął się i odwrócił.

Ostatnią osobą, która wysiadła z limuzyny, była Arianna Bianchi. Miała na sobie bladożółtą suknię wieczorową z odkrytymi ramionami, a długie włosy splecione w miękkiego warkocza. Z prawie naturalnym makijażem wyglądała jak kruchy mniszek lekarski, gotowy odfrunąć, emanujący wrażliwością. Na cienkich obcasach podeszła lekkim krokiem i zatrzymała się ostrożnie obok Marco.

Potem rzuciła mi przelotne spojrzenie i spuściła głowę w lękliwym geście. „Giulia, jej głos zadrżał jak piórko. „Dziękujemy za zaproszenie. Cieszymy się z twojego wielkiego sukcesu.

” Spojrzałam na nią i parsknęłam śmiechem. „Signorino Bianchi, nie ma potrzeby formalności. Proszę, niech państwo wejdą. ” Nie zaszczyciwszy jej drugim spojrzeniem, odwróciłam się w stronę wind.

Dźwięk moich obcasów na marmurze rozbrzmiewał jak marsz wojskowy, precyzyjny i uporządkowany. Signor Giusti i dyrektorzy poszli za mną, a goście rozstępowali się jak Morze Czerwone. W chwili, gdy drzwi windy się zamykały, zobaczyłam odbicie twarzy Arianny na metalowej powierzchni. Ona też na mnie patrzyła, a w jej spojrzeniu nie było ani śladu wrażliwości.

Sala przyjęć była ogromną salą zajmującą całe dwudzieste szóste, ostatnie piętro. Trzy ściany były przeszklone od podłogi do sufitu, a nocna panorama Rzymu rozciągała się u stóp, z tysiącami świateł migoczących jak Droga Mleczna. Na środku sali stał dwudziestometrowy stół recepcyjny z najwyższej jakości szampanem i wykwintnymi przekąskami. Goście, około stu osób, to były najważniejsze nazwiska w rzymskim świecie gospodarczym.

Gdy tylko weszłam do sali, szmer rozmów wyraźnie przycichł. Wiele spojrzeń skierowało się na mnie. Ciekawość, strach, analiza, a także spojrzenia tych, którzy chcieli obejrzeć przedstawienie. Nie unikałam niczyjego wzroku i podeszłam prosto do honorowego miejsca.

Signor Franco, stojący za mną, szepnął mi do ucha: „Signorino, wszyscy przybyli. Z pierwszych pięćdziesięciu firm w Rzymie wzięło udział czterdzieści dwie. Osiem nieobecnych jest ściśle związanych z grupą De Angelis. Czy mam zapamiętać nazwiska?

” „Proszę zapamiętać. ” Skinęłam głową, wzięłam kieliszek i zatrzymałam się na środku sali. „Panowie, mój głos nie był głośny, ale cała sala natychmiast ucichła. „Dziękuję za przybycie.

Nazywam się Giulia Rossi, dyrektorka Rossi Investimenti. Zorganizowałam to wydarzenie po pierwsze, aby uczcić otwarcie naszej nowej siedziby, a po drugie, aby dokonać ważnego ogłoszenia. ” Zatrzymałam się na chwilę z westchnieniem. Wszystkie spojrzenia skupiły się na mnie.

Carlo De Angelis stał po lewej stronie z napiętą twarzą, Eleonora mocno ściskała ramię męża i zagryzała wargi aż do białości. Marco De Angelis, za nimi, nie mrugnął okiem, wpatrując się we mnie, desperacko próbując wyczytać coś z mojego wyrazu twarzy. A Arianna, uczepiona jego ramienia, zachowywała elegancki uśmiech. „Rossi Investimenti od dziś oficjalnie wchodzi w sektor nieruchomości komercyjnych i logistyki.

Spojrzałam na salę i mówiłam dalej płaskim tonem, jakbym czytała nudny raport kwartalny. „Jako pierwszy krok nabyliśmy w drodze publicznej oferty na rynku udział wynoszący 4,9 procenta w grupie De Angelis, a jutro rano po otwarciu giełdy formalnie zgłosimy do Consob zawiadomienie o znaczącym pakiecie akcji. ” To pojedyncze zdanie było bombą rzuconą w spokojne jezioro. Cała sala przyjęć eksplodowała szmerem.

Twarz Carla De Angelis przeszła z niebieskiej w bladą. Wystąpił naprzód i krzyknął drżącym głosem: „Giulia Rossi, oszalałaś? ” „Prezesie De Angelis, uśmiechnęłam się lekko. „Biznes to wojna, a zwycięstwo lub porażka zależą od umiejętności każdego.

Czy nie tego mnie pan nauczył? Ja tylko odwzajemniam grupie De Angelis jej własne nauki. ” „Za pieniądze rodziny Rossi chcesz pożreć naszą grupę? Co za bezczelność.

Poza puszeniem się za plecami dziadka, co ty potrafisz? ” „Prezesie De Angelis, przerwałam mu. Mój głos był wciąż miękki, ale każde słowo było ostrym, zimnym ostrzem. „Dam panu radę.

Przeanalizowałam bilanse grupy De Angelis z ostatnich trzech lat, te zagraniczne fundusze, które państwo wykorzystali na projekt centrum logistycznego na północy Rzymu. Ich pochodzenie nie jest jasne. Jeśli przekażę te dokumenty Guardia di Finanza, to jak myśli pan, jak długo grupa De Angelis wytrzyma? ” Cera Carla De Angelis przeszła z bladej w szarą.

Został z otwartymi ustami, nie mogąc wydusić ani słowa. Eleonora wybuchła. Odepchnęła męża, wycelowała we mnie palcem i wrzasnęła: „Giulia Rossi, niewdzięcznico! Nasza rodzina utrzymywała cię przez pięć lat, a ty teraz wbijasz nam nóż w plecy.

Jesteś człowiekiem, signora? ” Spojrzałam na nią zimnymi oczami. „Signoro, przez ostatnie pięć lat. Kto kogo utrzymywał?

Naprawdę pani nie rozumie. Pozwolenia na sprzedaż trzech projektów mieszkaniowych grupy De Angelis. Kto je załatwił, biegając z urzędu do urzędu? Pani mąż miał zostać aresztowany po śledztwie prokuratury.

Kto wykorzystał swoje znajomości, żeby to wszystko zatuszować? A piętnaście milionów euro, które pani przegrała w prywatnym kasynie? Kto załatał tę dziurę? Ręka Eleonory, która na mnie wskazywała, zatrzymała się w pół drogi.

Jej usta drżały, nie mogła wydusić ani słowa. „Wasza rodzina De Angelis. Przemówiłam, skandując sylaby. „Jest mi dłużna.

” W sali przyjęć zapadła cisza, było słychać spadającą szpilkę. W tym momencie przemówiła Arianna. Jej głos wciąż miał nieskończenie współczujący ton, ale słowa wbijały się w uszy słuchaczy jak igły. „Giulia, powiedziała z wilgotnymi oczami, jakby miała się rozpłakać.

„Wiem, że mnie nienawidzisz. Myślisz, że zabrałam ci Marco. Ale uczuć nie można zmusić. ” „Nie.

Wybór Marco należy do niego. Nie możesz mścić się, używając firmy jako zakładnika tylko dlatego, że nie wybrał ciebie. ” Była niezwykle przebiegła. Całkowicie uniknęła tematu pieniędzy i interesów, zamieniając sytuację w sprawę serca.

Próbowała przedstawić wrogie wezwanie Rossi Investimenti nie jako legalną operację handlową, ale jako ślepą zemstę porzuconej, zazdrosnej kobiety. Spojrzałam na nią i parsknęłam śmiechem. „Signorino Bianchi, ma pani rację. Uczuć nie można zmusić.

Dlatego z wdziękiem usunęłam się i życzyłam państwu wszystkiego najlepszego. ” „To dlaczego to robisz? ” „Ale signorino Bianchi, podniosłam głos, przecinając jej słowa. „Proszę mi odpowiedzieć.

Czy próbuje pani wrócić do Marco De Angelis dla jego pieniędzy, czy naprawdę z czystego uczucia? ” W oczach Arianny mignął prawie niezauważalny błysk konsternacji. „Co pani chce przez to powiedzieć? ” „Mam na myśli to.

Wzięłam od signora Giustiego żółtą kopertę i uniosłam ją tak, aby wszyscy w sali mogli ją zobaczyć. „W moich rękach mam teczkę z przeszłością signoriny Bianchi w Neapolu. Półtora miliona euro długów hazardowych i nakaz aresztowania ojca za oszustwo, dokumentacja wizyt i zabiegów w klinice ginekologicznej szpitala centralnego w Posillipo oraz wyciąg z rachunku potwierdzający duże transakcje finansowe między neapolitańskim deweloperem Kang Tae-manem a signoriną Arianną Bianchi. ” Cera Arianny w jednej chwili zrobiła się bielsza niż u Carla De Angelis.

„Kłamstwa! ”, wrzasnęła. Ta krucha skorupa rozpadła się w drobny mak. „To wszystko oszczerstwo.

Marco, ta kobieta mnie oczernia! ” Uczepiła się ramienia Marco, krzycząc. Jej paznokcie wbiły się w rękaw jego garnituru. Marco nie spojrzał na nią.

Patrzył na mnie. W jego oczach było zdumienie, zamieszanie i desperacja, której nie umiałam opisać. „Giulia, jego głos drżał. „Czy wszystko, co mówisz, jest prawdą?

” „Dowody są tutaj. Rzuciłam kopertę na stół. „Sprawdź sam. ” Marco nie dotknął koperty.

Opuścił głowę i spojrzał na Ariannę uczepioną jego ramienia. Na jego twarzy nie było już śladu tamtej czystości i niewinności, tylko szaleńcze wzburzenie. „Marco, musisz mi uwierzyć. W końcu popłynęły jej łzy.

„Moje uczucia są prawdziwe. Zawsze kochałam tylko ciebie. Od dziecka. Ten drań Kang mnie oszukał, obiecał, że się ze mną ożeni, a potem zostawił dla innej.

” „Mieszkałaś z nim? ” Głos Marco był niewiarygodnie lekki. Arianna została z otwartymi ustami, bez słowa. „Poszłaś do szpitala, żeby usunąć jego dziecko, prawda?

” „Marco? ” Arianna w końcu krzyknęła i wybuchnęła płaczem. „Marco powoli zdjął jej dłoń ze swojego ramienia. Palec po palcu, z irytującą powolnością.

„Oszukiwałaś mnie od początku do końca. ” W jego głosie nie było gniewu ani smutku, tylko absolutna pustka. Odwrócił się i wyszedł z sali długimi krokami. Arianna stała jak skamieniała.

Jej twarz była zniszczona łzami i rozmazanym makijażem. Odwróciła się i spojrzała na mnie. W jej oczach była nienawiść głęboka jak atrament. „Giulia Rossi, zobaczysz, wycedziła przez zęby.

„Zobaczysz. ” „Oczywiście. Zobaczymy. ” Arianna podciągnęła spódnicę i chwiejnym krokiem wybiegła z sali za Marco.

W sali zapadła grobowa cisza. Carlo De Angelis i Eleonora stali nieruchomo jak kamienne posągi z szarymi twarzami. Podniosłam kieliszek i uśmiechnęłam się lekko do gości. „Nastąpiła mała nieprzewidziana przeszkoda.

Przepraszam. Proszę, bawcie się dalej. ” W sali rozbrzmiała znowu cicha muzyka, ale ja wiedziałam. Wiedziałam, że to dopiero początek.

Po ucieczce Arianny w sali przyjęć zapadła około dziesięciosekundowa kłopotliwa cisza. Potem wszyscy wrócili do picia i wznoszenia toastów, jakby nic się nie stało. Największą umiejętnością członków rzymskiego high society jest udawanie ślepoty, gdy widzą coś, czego nie powinni widzieć. Ale w środku wszyscy oczywiście robili własne przeliczenia.

Zostać na tonącym statku grupy De Angelis czy nie? Carlo i Eleonora De Angelisowie nie wytrzymali dłużej niż dziesięć minut i uciekli z sali, jakby uciekali. Wychodząc, Eleonora rzuciła mi ostatnie spojrzenie, spojrzenie zawierające tak wiele: urazę, upokorzenie i przebłysk przerażenia, którego nie umiałam odczytać. Uniosłam kieliszek w jej stronę w eleganckim geście tostu.

Mięśnie twarzy Eleonory drgnęły, po czym szybko zniknęła. Signor Franco wszedł bocznymi drzwiami, zbliżył się i szepnął: „Signorino, signor Marco De Angelis miał ostrą sprzeczkę z Arianną Bianchi w holu na parterze. Signor De Angelis odjechał sam taksówką, zostawiając Ariannę samą na chodniku. ” „Och!

Uniosłam brew. „Arianna stała tam około dziesięciu minut, po czym wyszła. Przed wyjściem wykonała siedmiominutową rozmowę telefoniczną. Namierzony numer to…” Signor Franco zawahał się.

„Numer telefonu komórkowego matki Marco De Angelis. ” Parsknęłam gorzkim śmiechem. „Jak przewidywałam. Ludzie tacy jak Arianna, gdy są przyparci do ściany, zawsze czepiają się najsłabszego ogniwa.

Zostawiona przez niego, uczepiła się signory Eleonory, która przez lata traktowała ją jak córkę. Niech działa. Nawet jeśli Eleonora się zdenerwuje, to będzie tylko burza w szklance wody. ” „Signorino, jest jeszcze jedna sprawa do przekazania.

Wyraz twarzy signora Franco subtelnie się zmienił. „Jeśli chodzi o jutrzejszy wieczór charytatywny organizowany przez Izbę Handlową. Organizatorzy skontaktowali się z nami, mówiąc, że rodzina De Angelis nagle dodała nazwisko na listę uczestników. ” „Kto?

” „Arianna Bianchi. ” Roześmiałam się głośno. Nie mogłam się powstrzymać. Eleonora De Angelis musiała myśleć, że tempo, w jakim kopie sobie grób, jest zbyt wolne.

Signor Franco również uśmiechnął się gorzko, ale jego spojrzenie było lodowate. „Signorino, czy i pani weźmie udział w jutrzejszym przyjęciu? Czy chce pani, żebym zrobił tak, aby ta kobieta nawet się nie zbliżyła? ” „Nie, machnęłam ręką.

„Niech przyjdzie. Jeśli za wszelką cenę chce pokazać swoją twarz rzymskiemu high society, musimy spełnić jej życzenie. ” Signor Franco spojrzał na mnie z ukosa i nie pytał o więcej. Służył mojemu dziadkowi przez dziesięciolecia.

Wiedział lepiej niż ktokolwiek, jaki straszny los czeka kogoś, gdy członek rodziny Rossi z uśmiechem mówi, że chce spełnić czyjeś życzenie. Przyjęcie z okazji otwarcia nowej siedziby zakończyło się punktualnie o dziewiątej. Po pożegnaniu ostatniego gościa stanęłam przed przeszkleniem pustej sali i patrzyłam na budynek grupy De Angelis naprzeciwko. Kilka pięter było jeszcze oświetlonych.

Prawdopodobnie pracownicy działu finansowego robili nadgodziny, tłumacząc się widokiem na nocną panoramę. Wstrzymanie projektu w EUR, odrzucenie wyceny kredytu, cofnięcie pozwoleń na sprzedaż. O tej porze przepływy pieniężne grupy De Angelis musiały być maksymalnie zduszone. Telefon zadzwonił.

Dzwoniącym był Marco De Angelis. Odebrałam. „Giulia. ” Jego głos był jeszcze bardziej ochrypły niż po południu, prawie metaliczny.

Można było wyczuć, jak bardzo się zadręczał. „Sprawdziłem wszystko, co powiedziałaś. Hazardowy dług półtora miliona euro ojca Arianny, dokumentacja medyczna z ginekologii. Wszystko było prawdą.

” W jego głosie było niewypowiedziane zmęczenie. „Dlaczego nie powiedziałaś mi tego wcześniej? ” „Gdybym powiedziała ci wcześniej… Oparłam się o parapet i odpowiedziałam sucho: „Marco, połóż rękę na sercu i pomyśl: przez ostatnie pięć lat, ile razy prosiłam cię, żebyś sprawdził, kim jest Arianna? A co ty odpowiadałeś za każdym razem?

Że Arianna to tylko niewinna siostrzyczka, że jestem zbyt przewrażliwiona. Zawsze to lekceważyłeś. ” Po drugiej stronie cisza. „Przez pięć lat wolałeś wierzyć łzom przyjaciółki z dzieciństwa, która pojawiła się znikąd, niż swojej narzeczonej, która się tobą opiekowała.

Więc co jeszcze miałam ci powiedzieć? ” „Giulia, w jego głosie pojawiła się błagalna nuta, jakiej nigdy nie słyszałam. „Pomyliłem się. Byłem prawdziwym idiotą.

Daj mi jeszcze jedną szansę. ” „Marco, przerwałam mu stanowczo. „Wiesz, dlaczego dziś na przyjęciu zdemaskowałam Ariannę przed wszystkimi? Bo pięć lat temu twoja matka w salonie klubowym na polu golfowym powiedziała mi prosto w twarz te słowa.

Mój głos stał się zimny jak lód. „Giulia Rossi, nie jesteś godna naszego syna. Poza tym, że jesteś młoda i ładna, co masz? Co to za rodzina?

Twoi rodzice mają dwóch synów. Ty, jako córka, nie odziedziczysz ani centa rodzinnego majątku. Nie! ” Usłyszałam, jak Marco wstrzymuje oddech.

„Wszystkie obelgi, jakie mi twoja matka wygarnęła, wyrzeźbiłam sobie w kościach, jedną po drugiej. Przez ostatnie pięć lat pamiętałam każde słowo, które rodzina De Angelis na mnie wypluła, nie zapominając żadnego. Dziś chciałam pokazać całemu rzymskiemu światu gospodarczemu, czy cenna córka rodziny Rossi nie dorównuje waszej grupie De Angelis, czy to grupa De Angelis nie dorasta mi nawet do pięt. ” Telefon milczał jak śmierć.

Dopiero po długiej chwili usłyszałam głos Marco, lekki jak westchnienie. „Giulia, przepraszam. ” Nie powiedziałam nic. „Tak czy inaczej, jeśli chodzi o jutrzejsze przyjęcie charytatywne, będzie tam też Arianna.

Moja matka siłą wpisała ją na listę. ” Jego głos dziwnie stężał. „Giulia, proszę cię, jutro na wydarzeniu, nie upokarzaj jej. ” Parsknęłam gorzkim śmiechem.

„Marco, nawet w tej chwili wciąż chronisz tę kobietę? ” „Nie chronię jej. Martwię się o ciebie. ” „O co się martwisz?

” „Boję się, że przyprzesz ją do muru. Głos Marco ściszył się. „Arianna nie jest taka łatwa, jak się wydaje. Myślę, że ma kogoś za sobą.

Dowiedziałem się, prowadząc badania. Miała kontakty z neapolitańskim półświatkiem. ” „Wiem, kim oni są. Przerwałam mu.

„Dziękuję za informację. ” I rozłączyłam się. Patrzyłam przez chwilę na kilka samotnych świateł za oknem, rozważając słowa Marco. Arianna ma kogoś za sobą.

Neapolitański półświatek. Ciekawe. Wzięłam telefon i wysłałam wiadomość do signora Franco. „Proszę dokładniej zbadać powiązania Arianny w Neapolu.

W szczególności niech się pan skupi na tym, z kim się kontaktowała w Neapolu, zanim przyjechała do Rzymu, po tym jak została porzucona przez Kang Tae-mana. ” Odpowiedź signora Franco przyszła w sekundę: „Zrobię to. ”

Następnego wieczoru w Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Rzymie, gdzie odbywała się impreza charytatywna z aukcją, panował szczyt luksusu. Jako coroczne wydarzenie organizowane przez Izbę Handlową, uczestnicy ubrani byli w najwyższej jakości garnitury i wystawne suknie wieczorowe, popijając z kosztownych kieliszków.

Słowem mówili o dobroczynności, ale w myślach przeliczali interesy o wartości setek milionów euro. Miałam na sobie ciemnozieloną welurową suknię wieczorową, a włosy upięte, odsłaniające szyję. W uszach nosiłam parę najwyższej klasy jadeitowych kolczyków, pamiątkę po babci. Na nadgarstkach nic, a na palcu środkowym prawej dłoni pierścień z herbem rodziny Rossi.

Po mojej lewej stronie szedł mój starszy brat Sergio w mundurze galowym. Dwie gwiazdki na jego ramionach błyszczały w świetle reflektorów. Gdy tylko mój brat wszedł do sali, atmosfera zdawała się ochłodzić o pięć stopni. Nawet grube ryby, które zwykle rządziły światem biznesu, widząc go, mimowolnie się prostowały.

W Rzymie bogaci boją się wpływowych, a wpływowi boją się tych, którzy mają broń. Rodzina Rossi miała wszystkie trzy rzeczy. „Jesteś spięta”, szepnął Sergio, pochylając się. „Dlaczego miałabym być spięta?

” „Ta kobieta o nazwisku Bianchi też tu będzie, prawda? ” „No. ” „Jak planujesz ją zmiażdżyć? ” „Bracie, spojrzałam na niego z ukosa.

„Proszę, nie używaj tak prostackich słów jak >zmiażdżyć<. Jeśli ludzie cię usłyszą, pomyślą, że jestem przestępcą. ” „I co w tym złego? Nie szukam powodów, żeby bić ludzi.

” Parsknęłam, zignorowałam brata i skierowałam się na środek sali. Natychmiast ludzie mnie otoczyli. Prezes Izby Handlowej, wiceprezes wielkiego banku, prezesi spółek notowanych na giełdzie. Wszyscy uśmiechali się do mnie i gratulowali, a ja odpowiadałam im z elegancją, podczas gdy mój wzrok utkwiony był w wejściu.

Potem pojawili się Carlo i Eleonora De Angelisowie. Weszli pierwsi z wymuszonym uśmiechem. Pod farbowanymi włosami Carla widać było siwe pasma, a Eleonora miała na sobie diamentowy naszyjnik i próbowała wyglądać dumnie, ale jednocześnie wydawała się żałosna. Za nimi wszedł Marco.

Miał na sobie granatowy garnitur, ale jego wyraz twarzy był taki, jakby szedł na pogrzeb. Zobaczył mnie, zawahał się, po czym spróbował coś powiedzieć, ale zacisnął usta. A Arianna miała na sobie białą suknię wieczorową z odkrytymi ramionami, w komplecie z perłowym naszyjnikiem i kolczykami, z lekkim makijażem i artystycznie potarganymi włosami, wyglądała jak ładna, melancholijna dama z magazynu z początku XX wieku. Siła ducha kobiety, którą poprzedniego wieczoru zdemaskowano do cna, była niewiarygodna.

Uczepiła się ramienia Marco, zerknęła na mnie z ukosa i nieśmiało spuściła głowę. Przyjęcie rozpoczęło się i goście zajęli wyznaczone miejsca. Ja i mój brat byliśmy przy głównym stole razem z prezesem Izby Handlowej i prezesami głównych grup przemysłowych. Stół rodziny De Angelis był dwa rzędy dalej, przy stole numer trzy.

Ten układ reprezentował cały układ sił. Gdy Eleonora usiadła, jej twarz gwałtownie się skurczyła i przez całą kolację patrzyła, jak śmieję się wesoło przy głównym stole, trzęsąc się z wściekłości. Wydarzenie toczyło się dalej i nadszedł czas aukcji charytatywnej. Obrazy, ceramika, limitowane artykuły luksusowe licytowane były bez większego entuzjazmu, gdy licytator ogłosił ostatni, główny przedmiot.

Obiekt przekazany przez anonimowego darczyńcę, autentyczny, niezwykle cenny zestaw jadeitu z domu mody Oro, najsłynniejszego jubilera w Rzymie, z końca XIX wieku. Cena wywoławcza: pięćset tysięcy euro, minimalne postąpienie: pięćdziesiąt tysięcy. Gdy tylko licytator skończył mówić, Arianna przemówiła słodkim, melodyjnym głosem. Sala ucichła i wszyscy usłyszeli.

„Marco, ten zestaw jadeitu jest przepiękny. Twoja matka zawsze mówiła, że chce taki, prawda? ” Eleonora na te słowa spojrzała na męża z nadzieją, ale Carlo, z uszczuploną kasą, zmarszczył brwi i rzucił jej przeczące spojrzenie. Wyraz twarzy Eleonory stwardniał.

„Nasza rodzina nie ma nawet pieniędzy na coś takiego. ” Jej pomruk, choć słaby, dotarł do moich uszu. Dokładnie w chwili, gdy aukcja miała się rozpocząć, podniosłam moją paletkę. „Milion euro.

” Sala natychmiast ucichła. Przejście z pięciuset tysięcy do miliona nie było licytacją, to była bezczelna deklaracja intencji. Licytator wzdrygnął się, po czym krzyknął: „Dyrektorka Rossi Investimenti! Milion euro.

Milion po raz pierwszy…” W tym momencie Arianna podniosła swoją paletkę. „Milion pięćdziesiąt tysięcy. ” Odwróciła się do mnie i posłała mi współczujący uśmiech. „Giulia, przepraszam.

Moja teściowa bardzo tego pragnie. Ustąpisz mi, prawda? ” Wszyscy wyczuli złośliwość w tych słowach. Prowokowała mnie.

Parsknęłam. „Dwa miliony. ” Od sali uniosły się szmery zdumienia. Twarz Arianny stężała, ale wymusiła uśmiech i podniosła paletkę.

„Dwa miliony sto tysięcy. ” „Trzy miliony. ” „Giulia! ” Arianna krzyknęła moje imię zduszonym głosem.

Carlo De Angelis chwycił ją za rękę z wściekłością. „Oszalałaś? Skąd weźmiemy pieniądze? ” „Trzy miliony euro w gotówce.

Kupuję to za własne pieniądze”, powiedziała cicho Arianna. Potem przeszyła mnie wzrokiem. W jej oczach błyszczał triumf i wyzwanie. Jej plan polegał na tym, żebym podbiła cenę jeszcze wyżej.

Potem podbiłaby ostatni raz i teatralnym gestem powiedziała jako oddana synowa: „Wycofuję się i odstępuję Giulia. ” W ten sposób wyciągnęłaby ode mnie pieniądze i przeszła za anioła czyniącego piękny gest. Scenariusz idealny, z wyjątkiem jednego szczegółu. Nie podniosłam już paletki.

„Trzy miliony raz, trzy miliony dwa razy, trzy miliony trzy razy. Sprzedane. Sprzedane signorino Ariannie za trzy miliony euro. ” Bum, bum, bum.

Młotek licytatora zabrzmiał jak strzał z pistoletu. Uśmiech, który pojawił się na ustach Arianny, zamarł. Spodziewała się, że podbiję cenę, ale ja, na krawędzi trzech milionów, pozwoliłam jej spaść. „Signorino Bianchi, gratulacje.

Uniosłam kieliszek szampana w odległym geście toastu. „Trzy miliony euro za zestaw jadeitu. Pani neapolitańscy przyjaciele będą bardzo zazdrośni, gdy się dowiedzą. ” Cera Arianny zmieniła się gwałtownie, nie z powodu sumy trzech milionów, ale z powodu słów „neapolitańscy przyjaciele”.

Jej palce ściskające paletkę zbielały. Spojrzenie Marco, siedzącego obok niej, pociemniało i stało się groźne, pełne podejrzeń i nieufności. „Arianna, głos Marco był niski i głęboki. „Skąd masz te pieniądze?

Urzędniczka z pensją trzech tysięcy euro miesięcznie, skąd bierze trzy miliony? ” Usta Arianny zadrżały, krew odpłynęła jej z twarzy. „Nie mów mi. Wstałam powoli z kieliszkiem w dłoni i skierowałam się do stołu numer trzy.

Spojrzenia setek gości poszły za moimi ruchami. „Nie mów mi, że to odprawa, którą dał ci signor Kang Tae-man. ” Arianna zerwała się. Skorupa wrażliwości, którą wokół siebie zbudowała, rozpadła się, odsłaniając twarz wykrzywioną wściekłością.

„Giulia Rossi, nie oskarżaj mnie bezpodstawnie! ” „Bezpodstawnie. Roześmiałam się zimno i rzuciłam małą kopertę na jej stół. „Wyciąg z przelewu Kanga.

W listopadzie zeszłego roku przelał ci półtora miliona na konto z tytułem >zamknijmy to<. Signorino Arianno, ile pieniędzy zostało ci z tej odprawy? Na zapłatę za jadeitowy zestaw półtora miliona nie wystarczy. ” Sala wybuchnęła szmerem.

Grube ryby gospodarki patrzyły na Ariannę z rozbawionym wyrazem twarzy, jakby oglądały przedstawienie. Słychać było nawet dźwięki telefonów robiących zdjęcia. Twarz Eleonory już była popielata. Myślała, że znalazła cenną, słodką synową, a to była kobieta, która wdrapała się do Rzymu na pieniądzach wyłudzonych od Bóg wie kogo.

Miała mdłości i przeszyła Ariannę wzrokiem. „Marco, głos Eleonory drżał. „Co to wszystko znaczy? ” Marco nie odpowiedział matce.

Wstał powoli i spojrzał na Ariannę z góry. „Arianno, ile dokładnie wynosił hazardowy dług twojego ojca? Mówisz półtora miliona, prawda? Poszłaś z Kangiem, bo obiecał spłacić dług ojca.

Zgadza się? ” „Marco? ” Arianna w końcu krzyknęła i wybuchnęła głośnym płaczem, ale tym razem były to tanie łzy, nie wzbudzające najmniejszej litości. „Nie miałam wyboru.

Ojciec uciekł z tymi długami, a lichwiarze przychodzili codziennie i grozili mi nożami. Co mogłam zrobić? Kang obiecał spłacić dług i ożenić się ze mną, a potem mnie porzucił. Nagle odwróciła się i spojrzała na mnie z wyrazem pełnym nienawiści, jakby wypluwała krew.

„Giulia Rossi, teraz jesteś zadowolona? Dobrze się czujesz, rujnując mi życie? ” „Rujnując ci życie? Przestałam się uśmiechać i spojrzałam na nią chłodno.

„Arianno, mylisz się co do jednego. Nigdy cię nie tknęłam. To ty sama weszłaś na moje terytorium. Twoje neapolitańskie śmieci były twoim wyborem.

Wzięcie tych pieniędzy i przyjazd do Rzymu, żeby udawać niewiniątko przy Marco, było twoim wyborem. Przytulenie mojego narzeczonego na oczach setek ludzi na lotnisku było twoim wyborem. Pochyliłam się i szepnęłam jej do ucha głosem, który słyszała tylko ona. „Nie ponoszę żadnej odpowiedzialności za wszystkie śmieci, które zrobiłaś, ale twoim jedynym śmiertelnym błędem było uznanie Giulia Rossi za frajera do oskubania.

Moja rodzina nigdy nie atakuje pierwsza, ale jeśli ktoś nam pluje w twarz, naszym sposobem jest oderwanie mu głowy od szyi. ” Źrenice Arianny zwęziły się maksymalnie. W jej spojrzeniu po raz pierwszy zobaczyłam autentyczny strach, ale zaraz potem wykrzywiła usta w niepokojącym uśmiechu. „Giulia Rossi.

Jej śmiech był zimny i mrożący krew w żyłach. „Myślisz, że wygrałaś, prawda? Zbadałaś moją przeszłość w Neapolu, moje wizyty u ginekologa, ale przegapiłaś najważniejsze. ” Jej wzrok przeszedł ponad moim ramieniem w stronę mojego brata Sergio, siedzącego przy głównym stole, a potem wrócił do mnie.

„Przegapiłaś jedną osobę. ” Zmarszczyłam lekko czoło. „Kogo? ” Arianna nie odpowiedziała.

Podciągnęła spódnicę i przeszła przez setki spojrzeń i drwiących śmiechów, kierując się zdecydowanym krokiem w stronę wyjścia. Na wyjściu odwróciła się jeszcze raz i krzyknęła: „Giulia Rossi, gorzko tego pożałujesz. Będziesz płakać krwawymi łzami! ” I trzasnąwszy drzwiami sali, zniknęła.

W sali zapadła trzysekundowa cisza, po czym ogromny szmer wypełnił wszystko. Wszyscy musieli być ciekawi, co oznaczają ostatnie słowa Arianny. Stałam nieruchomo z obojętnym wyrazem twarzy, ale gdzieś w głębi serca zaczynał się rodzić zimny, niewytłumaczalny niepokój. „Przegapiłaś jedną osobę, Giulia.

” Mój brat Sergio już się zbliżył i mocno ścisnął mi ramiona. „Nie zwracaj uwagi na tę wariatkę, to tylko brednie. ” „Bracie, spojrzałam na niego. „Znasz tę kobietę?

” Wyraz twarzy Sergio był niewzruszony. „Nie. ” „Naprawdę? Nie ufasz mi?

” Poklepał mnie po ramieniu. „Chodź, przyjęcie się skończyło. Wracamy do domu. ” Patrząc na jego szerokie plecy, ciężar, który czułam na piersi, nie malał, wręcz rósł.

Telefon wibrował. To był signor Franco. Na ekranie widniały trzy słowa: „Pilne”. Natychmiast oddzwoniłam.

Odsunęłam się w kąt sali i wykonałam połączenie. „Signorino, głos signora Franco nigdy nie był tak ponury. „Zbadałem dogłębnie przeszłość Arianny. Wyszło na jaw pewne powiązanie.

Nie jest sama. Stoi za nią mężczyzna nazywany Doktorem. Tożsamość nie jest jeszcze jasna, ale jedno jest pewne. Ten Doktor ma stare porachunki z rodziną Rossi.

” Poczułam zimny pot na dłoniach. „Jakie porachunki? ” „Sprawa przecieku sprzed siedemnastu lat w Dowództwie Wojsk Lądowych. ” W jednej chwili mój umysł opustoszał.

Siedemnaście lat temu osobą, która prowadziła śledztwo w tej sprawie, był mój ojciec, dowódca Andrea Rossi. „Signorino, signorino, słyszy mnie pani? ” „Tak. Wzięłam głęboki oddech i ścisnęłam telefon.

„Proszę kopać dalej, wszelkimi środkami. Proszę się dowiedzieć, kim jest ten Doktor. ” Rozłączyłam się i spojrzałam na wejście do pustej sali. Arianna nie przyjechała dla Marco.

Była bombą zegarową podłożoną, żeby uderzyć we mnie, Giulia Rossi. A za mną stała solidna rodzina Rossi. Sprawa sprzed siedemnastu lat. Siedemnaście lat temu.

Miałam jedenaście lat. W tamtym roku mój ojciec przez kilka nocy nie wracał do domu, a matka siedziała przy stole z bladą twarzą i pustym wzrokiem. Mój starszy brat, będący w Akademii Wojskowej, został pilnie wezwany w środku nocy, a prawdę o wypadku poznałam tylko mgliście z plotek służby. Oficer ze sztabu operacyjnego Dowództwa Wojsk Lądowych, przekupiony przez obcy wywiad, przekazał kluczowe dokumenty operacyjne.

Mój ojciec, odpowiedzialny za śledztwo, ostatecznie znalazł dowody, że oficer przyjął łapówki i sfotografował dokumenty. Oficer został skazany na dożywocie, a gdy wyprowadzano go z sali sądowej, podobno krzyczał do mojego ojca siedzącego wśród publiczności: „Andrea Rossi, nie możesz mi tego zrobić! Nawet jako duch, nie wybaczę ci nigdy! ” Ten oficer zmarł w więzieniu na atak serca po trzech latach.

Incydent stał się absolutnym tabu w rodzinie Rossi, a tej zimy siwe włosy mojego ojca wyraźnie się zwiększyły. A teraz człowiek stojący za Arianną był powiązany z tym incydentem. Wsiadłam do samochodu, a światła Rzymu mknęły za oknem jak rozmyte plamy. Ponownie zadzwoniłam do signora Franco.

„Signor Franco, czy są jakieś wskazówki, kim jest Doktor? ” „Znalazłem pośrednika, który skontaktował Doktora z Arianną. Nazywa się Orazio, człowiek zajmujący się nielegalnym finansowaniem i praniem brudnych pieniędzy w neapolitańskim półświatku. Jutro rano wyślę kogoś do Neapolu.

” „Nie. Pojadę sama. ” „Signorino. Głos signora Franco był twardy jak stal.

„Nie. Jeśli ich celem jest pani, to zbyt niebezpieczne. Zgłoszę to pani starszemu bratu i…” „Absolutnie nie. Przerwałam mu stanowczo.

„Zna pan charakter mojego brata. Jeśli się dowie, natychmiast weźmie pierwszy samolot do Neapolu, uzbrojony po zęby. Proszę trzymać rodzinę w niewiedzy, dopóki sytuacja się całkowicie nie wyjaśni. Zamiast tego niech mi pan przydzieli tylko dwóch zaufanych prywatnych ochroniarzy.

” Signor Franco ciężko westchnął i niechętnie się zgodził. Następnego dnia o świcie, zanim jeszcze wzeszło słońce, poleciałam pierwszym samolotem do Neapolu. Towarzyszyli mi signor Giusti, radca prawny z zespołu prawnego Rossi Investimenti oraz analityk finansowy, prawdziwy ludzki skaner liczb. Na lotnisku w Neapolu powitał nas mężczyzna imieniem Ferro, prywatny detektyw wynajęty przez signora Franco.

Z opaloną twarzą i blizną był człowiekiem małomównym. „Dyrektorko, powiedział Ferro cichym głosem. „Firma pożyczkowa Orazia znajduje się w historycznym centrum, w dzielnicy Hiszpańskich Kwater. Z zewnątrz wygląda jak stary lombard, ale w środku to czysta lichwa.

Czy mam wejść pierwszy? ” „Nie, idziemy razem. ” W wąskich uliczkach historycznego centrum Neapolu mieszał się zapach słonej wody i wilgoci. Otworzyłam drzwi firmy pożyczkowej Orazio z odrapanym szyldem i uderzył mnie kwaśny zapach stęchłego dymu.

Mężczyzna siedzący za ladą, machający packą na muchy, zmierzył nas wzrokiem od stóp do głów. Ferro podszedł zdecydowanym krokiem i położył na ladzie wizytówkę. „Przyjechała dyrektorka Giulia Rossi z Rossi Investimenti. Niech Orazio wyjdzie.

” Mężczyzna spojrzał na wizytówkę, wzdrygnął się i popędził na zaplecze. Po chwili pojawił się mężczyzna po pięćdziesiątce w lnianym garniturze z różańcem w dłoniach. To był Orazio. Taka ważna osoba w tak skromnym miejscu.

„Czemu zawdzięczam tę zaszczytną wizytę, signor Orazio? Usiadłam na krześle naprzeciwko lady i powiedziałam chłodno: „Kim jest Doktor? ” Na słowo „Doktor” różaniec, który Orazio przesuwał, nagle się zatrzymał. Skinął podbródkiem na swojego pachołka, który poszedł zamknąć na klucz tylne drzwi.

„Dyrektorko Rossi, nie wiem, skąd pani słyszała to nazwisko, ale to imię, którego nie należy wymawiać. Wszyscy, którzy prowadzili śledztwo w jego sprawie, leżą teraz na dnie morza. ” „Zobaczymy, kto pierwszy trafi na dno morza: ja czy pana firma pożyczkowa zrównana z ziemią po inspekcji Guardia di Finanza. ” Oczy Orazia zachwiały się.

Nie mógł nie znać ogromnej siły finansowej Rossi Investimenti i siły militarnej rodziny Rossi, która ją wspierała. Po długiej wewnętrznej walce Orazio otworzył sejf na zapleczu i wyciągnął starą księgę. „To umowa pożyczki, którą Arianna podpisała trzy lata temu, kiedy przyszła do mnie z powodu hazardowego długu ojca w wysokości półtora miliona euro. ” Spojrzałam na księgę.

Była to odręcznie napisana umowa pożyczki. Pożyczkobiorca: Arianna Bianchi. Kwota: półtora miliona euro. Poręczyciel: doktor Bellini.

„Doktor Bellini. Zamruczałam. „Kim on jest? ” „Jego prawdziwe nazwisko to Bellini, ale nawet ja nie znam jego prawdziwej tożsamości.

To człowiek, który piorze pieniądze między zagranicą a Italią. Spłacił dług Arianny, a w zamian wykorzystał ją, aby zbliżyła się do Marco De Angelis. ” „Jaki był cel? ” „Zniszczyć rodzinę.

Dowódca Andrea Rossi, powiedział Orazio, zapalając papierosa. „Kiedyś, pijany, powiedział mi, że siedemnaście lat temu Andrea Rossi zabił jego brata i zniszczył jego rodzinę, a siedemnaście lat później użyje córki Andrei Rossiego, aby zamienić całą rodzinę Rossi w piekło. ” Moje palce zlodowaciały. Doktor Bellini.

Nazwisko oficera skazanego siedemnaście lat temu na dożywocie i zmarłego w więzieniu brzmiało Bellini. Byli braćmi, ten doktor Bellini. „Gdzie on teraz jest? ” „Nie wiem, ale dam pani jedną wskazówkę.

Orazio wypuścił kłąb dymu. „Dziś jest piętnasty lipca. Doktor Bellini piętnastego każdego miesiąca zawsze chodzi na monumentalny cmentarz w Poggioreale w Neapolu, gdzie rozrzucono prochy jego brata. ” „Dziękuję, signor Orazio.

” Rzuciłam moją wizytówkę na ladę i odwróciłam się. Czas zapłacić cenę za wyzwanie rzucone rodzinie Rossi. Tej nocy w luksusowym apartamencie hotelowym w Neapolu, siedząc przy oknie, zadzwoniłam do ojca w Rzymie. Telefon dzwonił długo, zanim odebrał.

„Tato, Giulia. Skąd dzwonisz? ” Głos ojca był ciężki, jakby nie spał. „Z Neapolu.

W sprawie sprzed siedemnastu lat, w Dowództwie Wojsk Lądowych, oficera Belliniego. Czy naprawdę był winny? ” Po drugiej stronie zapadła cisza ciężka jak głaz. „Dlaczego pytasz?

” Głos ojca nagle stał się ostry. „Bo jego brat, doktor Bellini, przyjechał mnie szukać. To on manipulował Arianną. ” Mój ojciec westchnął cicho, westchnienie mieszane ze zmęczeniem i niewytłumaczalnym żalem.

„Bellini przekazał tajne informacje za granicę. To niepodważalny fakt. Nie było okoliczności łagodzących. ” „A doktor Bellini twierdzi, że nasza rodzina zniszczyła jego rodzinę.

” „Zaraz po incydencie żona Belliniego przyszła do mnie i padła na kolana, błagając. Powiedziała, że jej mąż został zmuszony do przekazania informacji, ponieważ obca potęga porwała ich syna. Błagała, żebym odnalazł dziecko i wznowił śledztwo. ” Moje serce stanęło.

„I co zrobiłeś? ” „Nie było dowodów. Żadnych dowodów porwania, żadnych nagrań groźnych rozmów. Nawet sam Bellini nigdy nie przyznał, że jego syn został porwany.

Milczał. Z góry szła presja, żeby szybko zamknąć sprawę i skierować akt oskarżenia. Ja w końcu…” Ojciec zostawił zdanie w połowie, ale ja doskonale rozumiałam znaczenie. Ojciec, aby zapewnić stabilność wojska i nie dać się wciągnąć w teorię spiskową bez dowodów, szybko zamknął sprawę.

Potem żona Belliniego odebrała sobie życie, a młodszy brat, oddany do sierocińca, pielęgnował swoją nienawiść przez siedemnaście lat, stając się potworem. „Tato, zamknęłam mocno oczy. „Ten dług spłacę ja. ” I rozłączyłam się.

Następnego ranka na monumentalnym cmentarzu w Poggioreale w Neapolu. Właśnie przeszła ulewa, a zapach morza mieszał się z zapachem sosen. Cmentarz był pusty. Weszłam na wzgórze, ku nagrobkowi.

Grób Belliniego, brata Belliniego. Przed nagrobkiem leżał bukiet białych chryzantem. Odwróciłam się i zobaczyłam mężczyznę stojącego pod sosną niedaleko. Po czterdziestce, szczupły, w ciemnoszarym garniturze.

Wyglądał jak profesor lub naukowiec, ale jego oczy były zimne jak lód. „Giulia Rossi, powiedział łagodnym głosem. „Przyszłaś wcześniej, niż się spodziewałem. ” „Doktor Bellini, wypowiedziałam jego nazwisko.

” Parsknął śmiechem i podszedł bliżej. „Chciałem cię powoli wykrwawić, wysyłając ci Ariannę, ale zrozumiałaś wszystko zbyt szybko. Jesteś prawdziwą krwią Andrei Rossiego. ” „Dlaczego wybrałeś mnie?

” „Żeby dotrzeć do ojca. Ochrona dowódcy była zbyt szczelna. Więc wybrałem najbardziej bezbronną córkę. ” „Dokładnie.

Doktor Bellini przyznał otwarcie. „Kiedy ty pełzałaś przez pięć lat w domu De Angelis, moim planem było doprowadzić do twojego nędznego porzucenia przez Ariannę, a potem rzucić na ciebie wszystkie brudne interesy grupy De Angelis, aby uderzyć w twojego ojca. Ale ty zmiażdżyłaś Ariannę za jednym zamachem. ” „Twoje złudzenia są przesadzone.

Zbliżyłam się o krok, stawiając czoło morskiemu wiatrowi. „Moje pięć lat jest czyste jak szkło. Każdy dokument, który podpisałam, jest legalny i doskonały. Nigdy nie miałeś żadnego punktu zaczepienia, aby uderzyć w mojego ojca.

” Uśmiech doktora Belliniego stężał. „I jeszcze jedno, spojrzałam mu prosto w oczy. „Twój brat, oficer Bellini, to, że mój ojciec nie przeprowadził dogłębnego śledztwa i pospiesznie zamknął sprawę, było oczywistym błędem. Ale to, że twój brat przekazał tajemnice wojskowe obcej potędze, jest niepodważalnym faktem, prawda?

Jaki by nie był powód, to była zdrada. Naraził życie milionów żołnierzy na ryzyko dla rzekomego ocalenia syna. Możesz nienawidzić moją rodzinę, ile chcesz. Ale to nie wymazuje zbrodni twojego brata.

” „Milcz! ” wrzasnął doktor Bellini, z żyłami na szyi nabrzmiałymi. Zacisnął pięści i miał rzucić się na mnie. W tym momencie z dołu dobiegły zdyszane kroki i krzyki: „Doktorze Bellini, jeśli tkniesz chociaż włos na głowie mojej siostry, rozwale ci łeb na miejscu!

” Odwróciłam się i zobaczyłam mojego starszego brata Sergio, nie w mundurze bojowym, ale w czarnym cywilnym ubraniu, biegnącego pod górę jak dzikie zwierzę. Ferro i czterech ochroniarzy w czarnych garniturach szło za nim. Doktor Bellini zatrzymał się z pięścią w pół drogi. Jego twarz wykrzywiła się wściekłością i desperacją.

„Sergio Rossi, doktor Bellini roześmiał się jak szaleniec. „Witajcie. Dziś ród Rossi jest w komplecie. ” Wyciągnął z kieszeni pendrive i uniósł go.

„Tu w środku jest oryginał protokołu przesłuchania sprzed siedemnastu lat, który Andrea Rossi zmanipulował i zniszczył. Strona, na której mój brat wyznawał porwanie syna, Andrea Rossi wyrwał. Jeśli to rozpowszechnię w mediach, wasza rodzina Rossi jest skończona. ” „I czego chcesz?

”, warknął mój brat. „Giulia Rossi. Uklęknij przed grobem mojego brata i oświadcz światu, że Andrea Rossi dopuścił się oszustwa siedemnaście lat temu. Wtedy dam ci ten pendrive.

” „Śnij”, syknął Sergio przez zęby. Wzięłam głęboki oddech, parsknęłam i wyciągnęłam telefon, włączając głośnik. „Signor Franco, niech pan mówi. ” Z drugiej strony wyraźny głos signora Franco w Rzymie zabrzmiał: „Signorino, jeśli chodzi o zniszczenie dokumentów sprzed siedemnastu lat, znalazłem i przesłuchałem byłego szefa archiwum.

Prawdą jest, że część protokołu przesłuchania w sprawie Belliniego została zniszczona, ale nie wyrwał jej dowódca Andrea Rossi. Zgodnie z ówczesnymi przepisami bezpieczeństwa, strony zawierające zeznania, które mogły narazić inne sprawy, zostały zniszczone ze względów bezpieczeństwa, a nie manipulacji. Ponadto rzekome porwanie syna, na które powoływała się żona Belliniego, nie zostało zignorowane przez dowództwo, ale przez trzy miesiące prowadzono tajne śledztwo sił specjalnych w rejonie Neapolu i na wybrzeżu. Wniosek był taki, że porwanie było fikcją.

Siły, które zwerbowały Belliniego, stworzyły fałszywe dowody porwania syna, aby go szantażować, ale w rzeczywistości dziecko było bezpieczne w domu krewnego przekupionego przez drugą stronę. ” W obliczu prawdy płynącej z telefonu ręka doktora Belliniego zaczęła drżeć. „Słyszałeś? Spojrzałam na niego chłodno.

„Twój brat nie jest niewinną ofiarą. Był idiotą, który zdradził ojczyznę, dając się złapać w banalną pułapkę. A ty jesteś kolejnym idiotą, który spędził siedemnaście lat na ostrzeniu noża przeciwko niewłaściwej osobie, wrzucając własne życie w błoto. ” „Kłamstwa!

Blade usta doktora Belliniego drżały. „To wszystko kłamstwa wymyślone przez was! ” „Oryginał trzymiesięcznego raportu ze śledztwa jest przechowywany w archiwum wojskowym. Idź i zobacz na własne oczy.

Sergio wypluł zimno. „Zostałeś przez nich całkowicie wykorzystany. ” Krew całkowicie odpłynęła z twarzy doktora Belliniego. Morski wiatr, pachnący żywicą, potargał mu włosy.

W końcu zrozumiał, że motywacja jego zemsty, której trzymał się przez siedemnaście lat, rozpadła się jak zamek z piasku. Z zagubionym wyrazem twarzy spojrzał na grób brata. „Moje siedemnaście lat…” Zaczął histerycznie się śmiać jak szaleniec. Łzy spływały mu po twarzy.

Oszczędnie upuścił pendrive, który trzymał, przed grobem Belliniego. Giulia Rossi zachwiała się i zaczęła schodzić ścieżką. „Nie masz żadnego długu do spłacenia, doktorze Bellini. Gdzie idziesz?

Krzyknęłam. „Idę się poddać. ” I zniknął za zboczem góry, nie oglądając się za siebie. Silny wiatr powiał i bukiet białych chryzantem przed grobem przewrócił się.

Pochyliłam się i wyprostowałam go. Mój brat Sergio ścisnął moje ramiona. „Koniec. Chodź, Giulia.

Trzy dni później w Rzymie przejęcie grupy De Angelis było na ukończeniu. Rossi Investimenti nabyło całe trzydzieści jeden procent akcji należących do rodziny De Angelis po cenie o dwadzieścia procent niższej od rynkowej. W dniu podpisania umowy Carlo De Angelis, siedzący naprzeciwko mnie przy stole, miał całkowicie siwe włosy, a Eleonora, pozbawiona dawnej arogancji, siedziała z opuszczoną głową. Marco nie przyszedł.

Mówiono, że tego samego ranka wyjechał do bazy wojskowej na granicy. Przed wyjazdem zostawił mi długą wiadomość, ale skasowałam ją, nawet nie doczytawszy do końca. Arianna Bianchi została aresztowana po trzech dniach ukrywania się. Została zatrzymana przez straż przybrzeżną, gdy próbowała uciec do Japonii z portu w Neapolu z pomocą pośrednika.

Według signora Franco, w chwili aresztowania miała przy sobie tylko trzy tysiące euro w gotówce i fałszywy dowód tożsamości. Numer, pod który wciąż próbowała dzwonić, należał do telefonu na kartę zagranicznej organizacji. Doktor Bellini, który się poddał, ujawnił tożsamość organizacji, która nim manipulowała, oraz szczegóły prania brudnych pieniędzy. W zamian za pełną współpracę w śledztwie otrzymał możliwość złagodzenia kary.

Spotkałam go raz, przez szybę w sali widzeń więzienia. Uśmiechnął się do mnie gorzko i powiedział „dziękuję”. Skinęłam głową w milczeniu. Teraz stoję przy oknie mojego biura, na ostatnim piętrze Torre Eterna.

Pod moimi stopami migoczące światła Rzymu rozciągają się w nieskończoność. Na dachu budynku grupy De Angelis po drugiej stronie ulicy robotnicy demontują stary szyld i instalują nowy, ogromny, który wkrótce się zaświeci. Rossi Investimenti, dział nieruchomości. Signor Franco wszedł do mojego biura z dokumentami.

„Dyrektorko, to są dokumenty końcowe potwierdzające przejęcie udziałów. Wystarczy pani podpis i wszystko będzie skończone. ” Wzięłam dokumenty, otworzyłam ostatnią stronę i zdecydowanie podpisałam wiecznym piórem. Giulia Rossi.

Signor Franco wziął dokumenty i gdy kierował się do drzwi, zatrzymał się na chwilę i odwrócił. „Signorino, dowódca prosił mnie, abym przekazał pani wiadomość. Powiedział, żeby pani koniecznie przyjechała do domu na świąteczny obiad. ” „Tak.

Proszę mu przekazać, że zrozumiałam. ” Gdy signor Franco wyszedł, oparłam się o oparcie i zamknęłam oczy. W mojej pamięci przeszła scena z dnia, w którym opuszczałam dom w Parioli, ciągnąc walizkę. Pięć lat temu mój ojciec, odwrócony do mnie plecami, krzyczał: „Jeśli wyjdziesz, nigdy nie wracaj!

” Pięć lat później wróciłam. Nie jako przegrana, ale jako zwyciężczyni. Córka rodziny Rossi nie musi chować się pod cudzym sztandarem.

Jej imię, trzy proste słowa, jest samo w sobie najwspanialszym powiewającym sztandarem.