Stał w drzwiach z walizką i powiedział: „Zakochałem się w innej. Odchodzę. Mam dość tego monotonnego życia”. Siedziałam przy kuchennym stole nad niedokończoną kolacją, a on patrzył na mnie, jakby…
Słowa Marka uderzyły w ciszę kuchni tak mocno, że przez chwilę nawet tykanie zegara nad lodówką zdawało się zbyt głośne. Stał przy drzwiach z dużą czarną walizką, w płaszczu zapiętym pod szyję. W prawej dłoni nerwowo obracał kluczyki do samochodu. Nie przyszedł porozmawiać. Przyszedł wygłosić przygotowane wcześniej oświadczenie i natychmiast zniknąć. – Zakochałem się w … Read more