Przy rodzinnym obiedzie, wśród pierogów i filiżanek z herbatą, mąż spojrzał na mnie i powiedział: „Jesteś już jak stary problem, Elka. Wszyscy się przyzwyczaili, ale nikt nie wie, co z tobą…
Przy stole zapadła cisza. Nawet łyżeczka, którą pani Teresa mieszała herbatę, nagle przestała dzwonić o porcelanę. Robert Król odchylił się na krześle i uśmiechnął szeroko, jak człowiek przekonany, że właśnie powiedział coś błyskotliwego. – Ty, Elka, jesteś już jak stary problem – rzucił. – Wszyscy się przyzwyczaili, ale nikt nie wie, co z tobą zrobić. … Read more